Ma 33 lata, jest samotny, nie ma dzieci ani zwierzaków. Kompletny brak więzi. Nieco przypomina pana.
- Ile razy będziesz go czyścił? - W wojsku nauczono nas, że najszybciej oberwiesz, jeśli źle wyczyścisz broń. - A nas w piechocie morskiej, że najszybciej czyści się broń, zabijając z niej kilku ludzi.
- Co z ludźmi mającymi dostęp do jego akt? - Akta tajniaków to wydruki, żeby tacy jak ty się do nich nie włamali. - Ranią mnie te słowa.
- Włamanie do komendy głównej jest przestępstwem. - Zająłem się tym.
Ameryka to miejsce, gdzie wszystko jest możliwe... Nadal wierzymy w aktualność marzeń naszych ojców - założycieli.
Nie kroczymy w mroku. My jesteśmy mrokiem.
- Myślisz, że jesteś pierwszym, który przykłada mi spluwę do głowy? - Nie, ale będę ostatnim.
- Chyba nieco wdepnąłeś. - To był wypadek. - Do nich zwykle nie potrzeba łopaty. - Pomóż mi się z tym uporać. Będę zobowiązany. - Mało powiedziane, przyjacielu. Teraz należysz do HR.