Facet 1: Kiedy skończysz oznaczać te groszki? Facet 2: Nie wiem. Za kilka godzin Facet 1: Pospiesz się. Już załadowałem całą resztę Facet 2: Nie wiem dlaczego ty się zawsze tak spieszysz Facet 1: Dlatego. Nie chcę się spóźnić na lunch i przez cała noc załadowywać te cholerne pudla Ben: Przepraszam Facet 1: Kim ty do cholery jesteś? Jak tu wszedłeś? Ben: Nazywam się Benjamin Linus. Jestem z głównego zarządu. Facet 1: Nikt od nich nigdy tu nie przychodził Ben: Mamy nowego szefa. Przysłał mnie tu Facet 2: Po co? Ben: Abym zajął się kilkoma niedokończonymi sprawami. Panowie, już nie potrzebujemy waszych usług. Zamykamy. Możecie już iść. Facet 1: Ale ja zajmowałem się pakowaniem przez jakieś 20 lat Facet 2: Co mamy robić? Ben: Oto wasza wyplata. Myślę, że możecie robić, co tylko chcecie. Facet 2: Czyli odchodzimy z Inicjatywy Dharma? Ben: Inicjatywa Dharma nie istnieje od około 20 lat Facet 1: Nieprawda. Przed każdą wysyłką dostajemy wiadomości Ben: Przychodzą automatycznie ze Stacji Lap-Post w Los Angeles. Od kiedy zaczęliście tu pracować, nikt nic nie wysyłał. Dlatego szef wysyła mnie z informacjami. Facet 2: Stacja Lamp-Post? Ben: I tak już za dużo powiedziałem. Przed wyjściem pozamykajcie drzwi i zgaście światło. Facet 1: Poczekaj! Nie możesz tak po prostu stąd wyjść. Zasługujemy na odpowiedzi! Ben: Dobrze. Każdy z was może zadąć mi pytanie. Tylko jedno pytanie, więc lepiej żeby było dobre. Facet 2: Dokąd wysyłaliśmy te pakunki? Gdzie je zrzucano? Ben: Na wyspę Facet 2: Jak to możliwe? Za każdym razem dostawaliśmy inne współrzędne Ben: Wyspa się porusza Facet 2: Jak to wyspa się... Ben: Jedno pytanie. Twoja kolej Facet 1: Jesteśmy w Guam, czyli to musi być jakaś tropikalna wyspa. Więc wyjaśnij mi to... Skąd na tropikalnej wyspie pojawił się niedźwiedź polarny? Ben: Kilka niedźwiedzi. Liczba mnoga. Macie tu odtwarzacz DVD?
Ben: Oglądamy razem, a potem wszyscy wychodzimy, umowa stoi? Facet 1 i 2: Stoi Ben: Przepraszam za słabą jakość, ale mam to zgrane ze starych taśm w systemie Beta
Chang: Witam, jestem dr Pierre Chang. To film instruktażowy dla Pierwszej stacji Inicjatywy Dharma, Hydry. Ze względów bezpieczeństwa, proszę nie zdradzać mojego nazwiska nikomu spoza Inicjatywy. Nie chciałbym w przyszłości używać pseudonimów.
Głównym celem tej stacji jest przeprowadzanie eksperymentów biologicznych i behawioralnych na wielu zwierzętach, ptakach i stworzeniach morskich. Oto obowiązki, o których wykonanie zostaniesz poproszony....
Genetyczne przedłużanie gatunku. Te fascynujące hybrydy, lub inaczej Hybrydo-ptaki, zostaną wypuszczone na wolność i poddane obserwacji, abyśmy mogli zobaczyć jak przystosują się do właściwości wyspy. Co do bardziej zaawansowanych eksperymentów na większych ssakach... Ursus maritimus, niedźwiedzie polarne, mają wspaniałą pamięć oraz świetnie przystosowują się do środowiska. Dzięki tym cechą są idealnymi kandydatami do eksperymentów z energią elektromagnetyczną... gdzie ich przyzwyczajenie do niskich temperatur... (zakłócenia).
Przy pracy z niedźwiedziami ważne jest, aby nie okazywać im uczuć i nie przywiązywać się do nich. Nie wolno lekceważyć ich inteligencji i sprytu. Należy zawsze przestrzegać tych zasad. Powtarzam, niedźwiedzie nie są waszymi przyjaciółmi.
Nagradzamy niedźwiedzie przysmakiem rybnym, gdy wykona skomplikowane zadanie. Po wszystkim, należy uśpić obiekt badań i umieścić na jego szyi urządzenie namierzające. Po tym obiekt zostanie przetransportowany do Stacjo Orchidea w celu prowadzenia dalszych badań. Pamiętajcie aby upewnić się, że samice niedźwiedzi nie zostały zapłodnione przed wywiezieniem, ponieważ wysoki poziom energii elektromagnetycznej w Orchidei ma niezwykle szkodliwy wpływ na wczesny rozwój płodu (?).
Jak już wiecie, tu w Hydrze, prowadzimy badania nad zwierzętami. Należy jednak pamiętać o najniebezpieczniejszym zwierzęciu, człowieku. Dlatego, nasza bardziej odległa placówka, zajmuje się o wiele bardziej delikatnymi sprawami.
Rdzenni mieszkańcy wyspy, zwani przez niektórych „Wrogimi”, są wyłapywani z głównej wyspy, usypiani i sprowadzani do pokoju 23. Ponieważ obiekty nie są tu z własnej woli, przy każdej sesji powinni być obecni członkowie ochrony. W żadnym wypadku nie wolno rozmawiać z obiektami. Celem przesłuchań jest lepsze zrozumienie stylu życia „Wrogich”, ich pochodzenia a w szczególności ich bożka, zwanego Jacobem.
Po zakończeniu testów, wstrzyknij to w szyje obiektu. Nałóż na ich oczy te gogle. Zapadniecie tej dzwigni aktywuje efekty wizualne i działanie środków odurzających. Film przypominający sen połączony z najnowszymi lekami spowoduje stan amnezji. Wspomnienia z przesłuchania zostaną całkowicie usunięte. Być może te środki wydają się bardzo ostre, ale możecie być pewni że są konieczne by utrzymać tymczasowy rozejm z „Wrogimi”. To już koniec filmu instruktażowego do Stacji Hydra. Powodzenia i pamiętajcie, aby nie rozmawiać o tych eksperymentach z innymi członkami Inicjatywy. Bawcie się dobrze na wyspie. Namaste i pow....
Facet 1: Chyba musimy jeszcze raz to obejrzeć... Ben: Przykro mi, nie ma czasu Facet 1: Co oni zrobili z tymi niedźwiedziami? I co to jest ten „Wrogi”? Ben: Żegnajcie panowie. Muszę jeszcze coś załatwić. Namaste
SZPITAL PSYCHIATRYCZNY SANTA ROSA
Ben: Witam. Chciałbym zobaczyć się z Kithem Johnsem. Pielegniarka: Jest pan na jego liście kontaktów? Ben: Nie, ale jestem przekonany, że jeśli pani da mu tę kartkę, będzie chciał się ze mną zobaczyć.
Ben: Witaj Walt Walt: Co tu robisz? Ben: Tak, jak napisane jest na tej kartce, przysłał mnie twój przyjaciel Walt: To świetnie Ben: Wszyscy mamy przyjaciół, nawet ja. Walt: Znowu chcesz mnie porwać? Ben: Jest mi naprawdę przykro z tego powodu. Ale co się stało, to się nie odstanie. Nie zmienię przeszłości, mogę jedynie wziąć za nią odpowiedzialność. Walt, rozumiem przez co musiałeś przejść. Wiem jak trudno było ci udawać kogoś, kim nie jesteś. Jestem tu aby ci pomóc. Walt: Po co? Ben: Ponieważ jesteś wyjątkowy. Na pewno nikt dawno ci tego nie powiedział. Walt: I co to mi daje? Ben: Potrzebujemy cię. Masz zadanie do wykonania. Na początku musisz pomoc swojemu ojcu. Walt: Mój ojciec nie żyje. Ben: To nie oznacza, że nie możesz mu pomóc. Pójdziesz z nami, Walt?
Ben: Chodź, wszystko dobrze. Po prawej Hurley: Stary! Walt: Hurley Hurley: Dobrze cię widzieć Walt. Walt: Miałem nadzieję, że ktoś kiedyś po mnie wróci. Myślałem że mi odbiło. Hurley: Nie odbiło ci. Ani trochę. Po prostu musisz wrócić na wyspę. Tam jest twoje miejsce – zawsze tak było. Walt: Dlaczego? Hurley: Muszę powiedzieć ci o pewnym zadaniu. Dobra Ben, spadamy. Czas do domu.
Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.