15 grudnia 2009
Elissa, Krzys

Grana przez: Rebecca Mader
Zawód: Antropolog
Miejsce Zamieszkania: -
Wiek: 33
Status: Nie żyje
Pierwsze wystąpienie: 4x02 "Confirmed Dead"
Ostatnie wystąpienie: 6x17/18 "the End"
4x02 "Confirmed Dead"
Charlotte Staples Lewis jest antropologiem kulturowym. Dużo czasu spędziła poszukując Wyspy, miejsca, w którym się urodziła. Była członkiem ekipy naukowej, wysłanej przez Widmore’a na Wyspę, tak jak między innymi Daniel Faraday. Między nimi zaczęło rozkwitać uczucie. Charlotte zmarła w jego ramionach, jej organizm nie wytrzymał skoków w czasie.
Dzieciństwo.
W odcinku 4x2 „Confirmed Dead” Ben podaje jej dane osobiste. Zgodnie z nimi Charlotte urodziła się 2 lipca 1979 r. w Wielkiej Brytanii, jako córka Davida i Jeanette. Jest najstarszą z trzech sióstr. Jak później się okazuje, nie wszystkie te dane były prawdziwe.
Charlotte urodziła się na Wyspie w 1971 roku. Jej rodzice byli członkami Dharmy, ale nie wiadomo o nich nic więcej.
Gdy Charlotte miała 3 lata, zobaczył ją w obozie Dharmy Daniel. Było to dla niego wstrząsem (dorosła Lewis już wtedy nie żyła). Zaraz potem Dan opuścił Wyspę. Powrócił po 3 latach i spotkał się z dziewczynką, huśtającą się na placu zabaw. Początkowo mała nie chciała z nim rozmawiać, bo jadła czekoladę przed obiadem i bała się, że rodzice się o tym dowiedzą. Dan obiecał, że nikomu nie powie. Poprosił ją, żeby opuściła Wyspę i nigdy tu nie wracała, bo jeśli wróci, umrze (wiedział od dorosłej Charlotte, że jej to powie. Początkowo nie chciał tego robić, by udowodnić, że przeszłość można zmienić. Ostatecznie zdecydował się jednak przestrzec dziewczynkę).
W 1977 r. Charlotte z matką opuściły Wyspę, podczas ewakuacji rodzin członków Dharmy. Nigdy więcej nie spotkała ojca. Jej matka zabraniała jej mówić o Wyspie i mówiła, że te wspomnienia są tylko snem lub wyobraźnią.
Dorosłe życie.
Charlotte została antropologiem kultury. Studiowała na uniwersytetach w Kent i Oxfordzie. Mówiła, że wybrała ten zawód w nadziei, że pomoże jej to odnaleźć Wyspę. Prawdopodobnie była poliglotką. Na pewno znała bardzo biegle koreański i francuski. Podczas ekspedycji w Tunezji czytała w gazecie o odnalezieniu wraku samolotu 815 i wydawała się tym zainteresowana.
Prawdopodobnie była laureatką nagrody w dziedzinie antropologii, wskazuje na to jej zdjęcie z odcinka 4x2.
Podczas tej ekspedycji, na pustyni odnaleziono szkielet niedźwiedzia polarnego. Charlotte nie była tym zaskoczona. Mimo sprzeciwów archeologów dostała się do znaleziska i zaczęła rozgrzebywać ziemię wokół niego. Znalazła obrożę ze znakiem Dharmy. To odkrycie wprawiło ją w ogromną radość.
Powrót na Wyspę.
Dziewczyna została członkiem ekipy naukowców, wysłanych wraz z najemnikami na Wyspę przez Widmore’a. Możliwe, że poznała go osobiście. Wiedziała, że od lat poszukuje on Wyspy.
Dostała się na Wyspę, skacząc z helikoptera, uszkodzonego podczas burzy. Wylądowała na drzewie. Zdołała uwolnić się z lin i zeskoczyć do wody. Zaraz potem zobaczyła Locke’a i grupę rozbitków z lotu 815. Początkowo starała się zdobyć ich sympatię, ciesząc się z ich ocalenia i serdecznie wypytując o synka Claire. Okazała wielkie zdziwienie, gdy Locke oświadczył, że nie chcą opuszczać Wyspy i że im nie ufają. Dał jej do zrozumienia, że jest zakładnikiem. Rozzłoszczona dziewczyna próbowała odejść, wtedy Ben do niej strzelił. Nic jej się nie stało, gdyż miała kamizelkę kuloodporną. Wpadła w zrozumiały gniew, wówczas nagle Ben zaczął wymieniać fakty z jej życia. Charlotte – może i przestraszona i zaintrygowana - została z nimi. Tego samego dnia została odbita przez Sayida w zamian za Milesa. Frank zaproponował jej powrót na Kahanę, ale odmówiła bez namysłu oświadczając, że ma coś tu do zrobienia. Razem z Danielem zamieszkali więc w obozie na plaży.
Pierwszej nocy grała z Danielem w karcianą grę, aby sprawdzić jego pamięć. Faraday zapamiętał dwie z trzech kart; Charlotte pocieszała go, że i tak robi postępy. Przerwali im Jack i Juliet, pytając o telefon, który mieli ze sobą. Rozbitkowie nie wierzyli, że naukowcy mają tylko jeden numer kontaktowy do załogi statku. Charlotte wyjaśniła, że znają jeszcze inny numer, ale może być używany tylko w nagłych wypadkach. Na żądanie Juliet niechętnie zadzwoniła i zapytała o helikopter Franka, dowiadując się, że nie doleciał do statku.
Wobec pytań Jacka, powtórzyła, że nie wie, co się mogło stać z helikopterem, lecz Juliet jej nie uwierzyła. Charlotte zareagowała arogancką uwagą. Daniel zapytał, czy „może im powiedzieć”, ale dziewczyna nie był skłonna do udzielania informacji. Mimo to Dan wspomniał, że na Wyspie czas biegnie inaczej i to może być przyczyną długiego lotu helikoptera.
Później, korzystając z nieuwagi grupy, wymknęli się do dżungli. Jack i Juliet natychmiast za nimi pospieszyli. W drodze Charlotte pocieszała niezdecydowanego Daniela, mówiąc mu, że wierzy w niego i z pewnością uda mu się wypełnić zadanie.
Napotkali Kate, wracającą z obozu Locke’a. Charlotte skłamała, że szukają pakunków wyrzuconych z helikoptera. Gdy jednak Kate podejrzliwie zażądała, aby pokazali jej zawartość ich torby, Charlotte kazała Danowi spełnić to życzenie, po czym ogłuszyła kobietę.
Tymczasem Juliet doszła ich tropem do stacji „Burza”. Zastała Daniela usiłującego wprowadzić nowy kod. Gdy próbowała go powstrzymać, Charlotte nagle napadła na nią. Wywiązała się poważna bójka, wyszła z niej zwycięsko Juliet, ale Charlotte wyjaśniła jej cel ich misji: mieli zmienić kod, aby Ben nigdy więcej nie użył zgromadzonego tam gazu do mordowania ludzi. Kobiety najwyraźniej pogodziły się, bo z budynku wyszły ramię w ramię.
Charlotte była na plaży, gdy fale wyrzuciły ciało lekarza z Kahany. Na pytanie Jacka stwierdziła, że nic nie wie o jego śmierci.
Nie chciała udzielać informacji o celu ich misji i powstrzymywała przed tym Faradaya; jej aroganckie zachowanie nie wzbudziło sympatii wśród obozowiczów.
Następnego dnia Juliet wysłała Jina i Sun do stacji medycznej po narzędzia, potrzebne do operacji chorego Jacka. Dan zaofiarował się towarzyszyć im z Charlotte, argumentując, że zna się na takich narzędziach. Charlotte, widząc podejrzliwość Juliet, wyśmiała Daniela i zauważyła, że i tak nikt im już nie zaufa. Wówczas Faraday ostro odrzekł, że ich podejrzliwość jest spowodowana między innymi jej nieodpowiednim nastawieniem. Dziewczyna zamilkła, zaskoczona.
W drodze Jin i Sun rozmawiali po koreańsku, że Charlotte z pewnością podoba się Danielowi. Antropolożka uśmiechnęła się i Jin zrozumiał, że ona zna ich język. Tego samego wieczoru podszedł do niej. Początkowo dziewczyna udawała, że go nie rozumie, ale wtedy Jin zagroził, że zrobi krzywdę jej przyjacielowi. Powiedział, że jego żona jest w ciąży i musi opuścić bezpiecznie Wyspę. Dziewczyna obiecała mu pomóc.
Po pewnym czasie Dan zorientował się, że sytuacja na Wyspie wymyka się spod kontroli. Poinformował przyjaciółkę, że muszą stąd natychmiast uciekać, informując, że wkrótce będzie tu bardzo niebezpiecznie. Charlotte zaczęła się pakować. Wtedy Miles zauważył, że to dziwne, że chce tak szybko opuścić to miejsce, skoro wcześniej tak bardzo chciała tu wrócić. Charlotte wydawała się bardzo zaskoczona, że on o tym wie. Po chwili zastanowienia powiedziała Danowi, że zostaje na Wyspie. Dodała też, że przez całe życie szukała miejsca, w którym się urodziła. Pocałowała go także w policzek.
Po przeniesieniu Wyspy przez Bena, gdy zobaczyła wracającego bezpiecznie Daniela, wyraźnie się uradowała. Uścisnęli się.
Okazała wściekłość, gdy Sawyer uderzył Daniela, następnie troskliwie się nim zajęła. W trakcie rozmowy zaczęła jej cieknąć krew z nosa. Była zdumiona i zauważyła, że dzieje się to po raz pierwszy od dzieciństwa. Daniel, chociaż wyraźnie przerażony, próbował ją uspokoić.
Po kolejnym przeniesieniu w czasie, gdy Dan robił obliczenia, siedziała obok niego i poczęstowała go owocami znalezionymi w dżungli. Wyznała, że boli ją głowa i ma zaniki pamięci, nie pamięta nazwiska panieńskiego matki. Chciała wiedzieć, czy Dan wie, co się z nią dzieje. Daniel, chcąc ją pocieszyć, powiedział, że spotkał się z Desmondem zmieniając jego przeszłość i poprosił o zawiadomienie jego matki. Antropolożka wyczuła jednak, że przyjaciel nie mówi jej wszystkiego.
Skoki w czasie niosły ze sobą śmiertelne niebezpieczeństwo. Charlotte, która na Wyspie spędziła najwięcej czasu, pierwsza odczuła tego skutki.
Po panicznej ucieczce przed gradem płonących strzał i rozdzieleniu się grupy, Charlotte, Dan i Miles zostali schwytani przez kilkoro Innych. Dowodziła nimi 17 – letnia Ellie Hawking, przyszła matka Daniela. Związano ich i zaprowadzono do obozu. Tam Dan zgodził się pomóc im unieszkodliwić bombę wodorową. Na pytanie przywódcy Innych, Richarda Alperta, czy nie zamierza skorzystać z okazji i uciec, Daniel odpowiedział, że w ich obozie pozostaje Charlotte, którą kocha.
Wkrótce nastąpił kolejny błysk i obóz Innych zniknął. Daniel powrócił z innymi rozbitkami, rozwiązał ręce Charlotte i troskliwie wypytywał o jej samopoczucie. Wtedy Charlotte straciła przytomność.
Juliet ocuciła ją, ale dziewczyna nie czuła się dobrze. Ruszyli w stronę plaży, do własnego obozu, aby opłynąć motorówką Wyspę i dotrzeć do Orchidei, gdzie Locke miał nadzieję zatrzymać skoki w czasie. Po drodze Charlotte dumnie oświadczyła, że Dan nie musi się tak bardzo o nią troszczyć.
Po wylądowaniu już w pobliżu Orchidei, Charlotte znalazła na plaży szczątki łodzi. Pochodziły one ze statku Danielle Rousseau. Po drodze spotkali Jina, który cudem ocalał z wybuchu Kahany. Jin, nie wiedząc, co się dzieje, poprosił Charlotte o tłumaczenie rozmowy z Johnem. Dziewczyna spełniła prośbę.
Przeskoki w czasie stawały się coraz częstsze. Po kolejnym Charlotte czuła się bardzo źle. Leżała na trawie, nie będąc w stanie się ruszyć. Prawdopodobnie jej świadomość wędrowała wtedy w czasie. Na pytanie Johna, co się stanie, jeśli nie zastaną na miejscu Orchidei, powiedziała o studni. Mówiła też od rzeczy. Krzyknęła również do Jina po koreańsku, żeby nie sprowadzał to żony, bo to miejsce jest śmiercią.
Daniel został z nią, gdy reszta grupy poszła do Orchidei, mimo że nalegała, aby poszedł z nimi. Stan Charlotte był już bardzo zły. Wspomniała o projekcie Dharma i o tym, że szukała Wyspy, w nadziei na odnalezienie swojego ojca. Opowiedziała też, że dawno temu na Wyspie spotkała mężczyznę, który wydał jej się szalony i przestraszył ją mówiąc, że umrze, jeśli wróci na Wyspę. Teraz wiedząc, że umiera, rozpoznała w tamtym człowieku Daniela, który próbował ją przestrzec przed przyszłością. Potem zaczęła mówić od rzeczy, że „nie wolno jej jeść czekolady przed obiadem” Po chwili Charlotte zmarła.
Rozbitkowie wracający z Orchidei ujrzeli załamanego Faradaya, ale bez przyjaciółki. Wyjaśnił im, że Charlotte przestała już przenosić się w czasie.
Charlotte Staples Lewis jest antropologiem kulturowym. Dużo czasu spędziła poszukując Wyspy, miejsca, w którym się urodziła. Była członkiem ekipy naukowej, wysłanej przez Widmore’a na Wyspę, tak jak między innymi Daniel Faraday. Między nimi zaczęło rozkwitać uczucie. Charlotte zmarła w jego ramionach, jej organizm nie wytrzymał skoków w czasie.
Dzieciństwo.
W odcinku 4x2 „Confirmed Dead” Ben podaje jej dane osobiste. Zgodnie z nimi Charlotte urodziła się 2 lipca 1979 r. w Wielkiej Brytanii, jako córka Davida i Jeanette. Jest najstarszą z trzech sióstr. Jak później się okazuje, nie wszystkie te dane były prawdziwe.
Charlotte urodziła się na Wyspie w 1971 roku. Jej rodzice byli członkami Dharmy, ale nie wiadomo o nich nic więcej.
Gdy Charlotte miała 3 lata, zobaczył ją w obozie Dharmy Daniel. Było to dla niego wstrząsem (dorosła Lewis już wtedy nie żyła). Zaraz potem Dan opuścił Wyspę. Powrócił po 3 latach i spotkał się z dziewczynką, huśtającą się na placu zabaw. Początkowo mała nie chciała z nim rozmawiać, bo jadła czekoladę przed obiadem i bała się, że rodzice się o tym dowiedzą. Dan obiecał, że nikomu nie powie. Poprosił ją, żeby opuściła Wyspę i nigdy tu nie wracała, bo jeśli wróci, umrze (wiedział od dorosłej Charlotte, że jej to powie. Początkowo nie chciał tego robić, by udowodnić, że przeszłość można zmienić. Ostatecznie zdecydował się jednak przestrzec dziewczynkę).
W 1977 r. Charlotte z matką opuściły Wyspę, podczas ewakuacji rodzin członków Dharmy. Nigdy więcej nie spotkała ojca. Jej matka zabraniała jej mówić o Wyspie i mówiła, że te wspomnienia są tylko snem lub wyobraźnią.
Dorosłe życie.
Charlotte została antropologiem kultury. Studiowała na uniwersytetach w Kent i Oxfordzie. Mówiła, że wybrała ten zawód w nadziei, że pomoże jej to odnaleźć Wyspę. Prawdopodobnie była poliglotką. Na pewno znała bardzo biegle koreański i francuski. Podczas ekspedycji w Tunezji czytała w gazecie o odnalezieniu wraku samolotu 815 i wydawała się tym zainteresowana.
Prawdopodobnie była laureatką nagrody w dziedzinie antropologii, wskazuje na to jej zdjęcie z odcinka 4x2.
Podczas tej ekspedycji, na pustyni odnaleziono szkielet niedźwiedzia polarnego. Charlotte nie była tym zaskoczona. Mimo sprzeciwów archeologów dostała się do znaleziska i zaczęła rozgrzebywać ziemię wokół niego. Znalazła obrożę ze znakiem Dharmy. To odkrycie wprawiło ją w ogromną radość.
Powrót na Wyspę.
Dziewczyna została członkiem ekipy naukowców, wysłanych wraz z najemnikami na Wyspę przez Widmore’a. Możliwe, że poznała go osobiście. Wiedziała, że od lat poszukuje on Wyspy.
Dostała się na Wyspę, skacząc z helikoptera, uszkodzonego podczas burzy. Wylądowała na drzewie. Zdołała uwolnić się z lin i zeskoczyć do wody. Zaraz potem zobaczyła Locke’a i grupę rozbitków z lotu 815. Początkowo starała się zdobyć ich sympatię, ciesząc się z ich ocalenia i serdecznie wypytując o synka Claire. Okazała wielkie zdziwienie, gdy Locke oświadczył, że nie chcą opuszczać Wyspy i że im nie ufają. Dał jej do zrozumienia, że jest zakładnikiem. Rozzłoszczona dziewczyna próbowała odejść, wtedy Ben do niej strzelił. Nic jej się nie stało, gdyż miała kamizelkę kuloodporną. Wpadła w zrozumiały gniew, wówczas nagle Ben zaczął wymieniać fakty z jej życia. Charlotte – może i przestraszona i zaintrygowana - została z nimi. Tego samego dnia została odbita przez Sayida w zamian za Milesa. Frank zaproponował jej powrót na Kahanę, ale odmówiła bez namysłu oświadczając, że ma coś tu do zrobienia. Razem z Danielem zamieszkali więc w obozie na plaży.
Pierwszej nocy grała z Danielem w karcianą grę, aby sprawdzić jego pamięć. Faraday zapamiętał dwie z trzech kart; Charlotte pocieszała go, że i tak robi postępy. Przerwali im Jack i Juliet, pytając o telefon, który mieli ze sobą. Rozbitkowie nie wierzyli, że naukowcy mają tylko jeden numer kontaktowy do załogi statku. Charlotte wyjaśniła, że znają jeszcze inny numer, ale może być używany tylko w nagłych wypadkach. Na żądanie Juliet niechętnie zadzwoniła i zapytała o helikopter Franka, dowiadując się, że nie doleciał do statku.
Wobec pytań Jacka, powtórzyła, że nie wie, co się mogło stać z helikopterem, lecz Juliet jej nie uwierzyła. Charlotte zareagowała arogancką uwagą. Daniel zapytał, czy „może im powiedzieć”, ale dziewczyna nie był skłonna do udzielania informacji. Mimo to Dan wspomniał, że na Wyspie czas biegnie inaczej i to może być przyczyną długiego lotu helikoptera.
Później, korzystając z nieuwagi grupy, wymknęli się do dżungli. Jack i Juliet natychmiast za nimi pospieszyli. W drodze Charlotte pocieszała niezdecydowanego Daniela, mówiąc mu, że wierzy w niego i z pewnością uda mu się wypełnić zadanie.
Napotkali Kate, wracającą z obozu Locke’a. Charlotte skłamała, że szukają pakunków wyrzuconych z helikoptera. Gdy jednak Kate podejrzliwie zażądała, aby pokazali jej zawartość ich torby, Charlotte kazała Danowi spełnić to życzenie, po czym ogłuszyła kobietę.
Tymczasem Juliet doszła ich tropem do stacji „Burza”. Zastała Daniela usiłującego wprowadzić nowy kod. Gdy próbowała go powstrzymać, Charlotte nagle napadła na nią. Wywiązała się poważna bójka, wyszła z niej zwycięsko Juliet, ale Charlotte wyjaśniła jej cel ich misji: mieli zmienić kod, aby Ben nigdy więcej nie użył zgromadzonego tam gazu do mordowania ludzi. Kobiety najwyraźniej pogodziły się, bo z budynku wyszły ramię w ramię.
Charlotte była na plaży, gdy fale wyrzuciły ciało lekarza z Kahany. Na pytanie Jacka stwierdziła, że nic nie wie o jego śmierci.
Nie chciała udzielać informacji o celu ich misji i powstrzymywała przed tym Faradaya; jej aroganckie zachowanie nie wzbudziło sympatii wśród obozowiczów.
Następnego dnia Juliet wysłała Jina i Sun do stacji medycznej po narzędzia, potrzebne do operacji chorego Jacka. Dan zaofiarował się towarzyszyć im z Charlotte, argumentując, że zna się na takich narzędziach. Charlotte, widząc podejrzliwość Juliet, wyśmiała Daniela i zauważyła, że i tak nikt im już nie zaufa. Wówczas Faraday ostro odrzekł, że ich podejrzliwość jest spowodowana między innymi jej nieodpowiednim nastawieniem. Dziewczyna zamilkła, zaskoczona.
W drodze Jin i Sun rozmawiali po koreańsku, że Charlotte z pewnością podoba się Danielowi. Antropolożka uśmiechnęła się i Jin zrozumiał, że ona zna ich język. Tego samego wieczoru podszedł do niej. Początkowo dziewczyna udawała, że go nie rozumie, ale wtedy Jin zagroził, że zrobi krzywdę jej przyjacielowi. Powiedział, że jego żona jest w ciąży i musi opuścić bezpiecznie Wyspę. Dziewczyna obiecała mu pomóc.
Po pewnym czasie Dan zorientował się, że sytuacja na Wyspie wymyka się spod kontroli. Poinformował przyjaciółkę, że muszą stąd natychmiast uciekać, informując, że wkrótce będzie tu bardzo niebezpiecznie. Charlotte zaczęła się pakować. Wtedy Miles zauważył, że to dziwne, że chce tak szybko opuścić to miejsce, skoro wcześniej tak bardzo chciała tu wrócić. Charlotte wydawała się bardzo zaskoczona, że on o tym wie. Po chwili zastanowienia powiedziała Danowi, że zostaje na Wyspie. Dodała też, że przez całe życie szukała miejsca, w którym się urodziła. Pocałowała go także w policzek.
Po przeniesieniu Wyspy przez Bena, gdy zobaczyła wracającego bezpiecznie Daniela, wyraźnie się uradowała. Uścisnęli się.
Okazała wściekłość, gdy Sawyer uderzył Daniela, następnie troskliwie się nim zajęła. W trakcie rozmowy zaczęła jej cieknąć krew z nosa. Była zdumiona i zauważyła, że dzieje się to po raz pierwszy od dzieciństwa. Daniel, chociaż wyraźnie przerażony, próbował ją uspokoić.
Po kolejnym przeniesieniu w czasie, gdy Dan robił obliczenia, siedziała obok niego i poczęstowała go owocami znalezionymi w dżungli. Wyznała, że boli ją głowa i ma zaniki pamięci, nie pamięta nazwiska panieńskiego matki. Chciała wiedzieć, czy Dan wie, co się z nią dzieje. Daniel, chcąc ją pocieszyć, powiedział, że spotkał się z Desmondem zmieniając jego przeszłość i poprosił o zawiadomienie jego matki. Antropolożka wyczuła jednak, że przyjaciel nie mówi jej wszystkiego.
Skoki w czasie niosły ze sobą śmiertelne niebezpieczeństwo. Charlotte, która na Wyspie spędziła najwięcej czasu, pierwsza odczuła tego skutki.
Po panicznej ucieczce przed gradem płonących strzał i rozdzieleniu się grupy, Charlotte, Dan i Miles zostali schwytani przez kilkoro Innych. Dowodziła nimi 17 – letnia Ellie Hawking, przyszła matka Daniela. Związano ich i zaprowadzono do obozu. Tam Dan zgodził się pomóc im unieszkodliwić bombę wodorową. Na pytanie przywódcy Innych, Richarda Alperta, czy nie zamierza skorzystać z okazji i uciec, Daniel odpowiedział, że w ich obozie pozostaje Charlotte, którą kocha.
Wkrótce nastąpił kolejny błysk i obóz Innych zniknął. Daniel powrócił z innymi rozbitkami, rozwiązał ręce Charlotte i troskliwie wypytywał o jej samopoczucie. Wtedy Charlotte straciła przytomność.
Juliet ocuciła ją, ale dziewczyna nie czuła się dobrze. Ruszyli w stronę plaży, do własnego obozu, aby opłynąć motorówką Wyspę i dotrzeć do Orchidei, gdzie Locke miał nadzieję zatrzymać skoki w czasie. Po drodze Charlotte dumnie oświadczyła, że Dan nie musi się tak bardzo o nią troszczyć.
Po wylądowaniu już w pobliżu Orchidei, Charlotte znalazła na plaży szczątki łodzi. Pochodziły one ze statku Danielle Rousseau. Po drodze spotkali Jina, który cudem ocalał z wybuchu Kahany. Jin, nie wiedząc, co się dzieje, poprosił Charlotte o tłumaczenie rozmowy z Johnem. Dziewczyna spełniła prośbę.
Przeskoki w czasie stawały się coraz częstsze. Po kolejnym Charlotte czuła się bardzo źle. Leżała na trawie, nie będąc w stanie się ruszyć. Prawdopodobnie jej świadomość wędrowała wtedy w czasie. Na pytanie Johna, co się stanie, jeśli nie zastaną na miejscu Orchidei, powiedziała o studni. Mówiła też od rzeczy. Krzyknęła również do Jina po koreańsku, żeby nie sprowadzał to żony, bo to miejsce jest śmiercią.
Daniel został z nią, gdy reszta grupy poszła do Orchidei, mimo że nalegała, aby poszedł z nimi. Stan Charlotte był już bardzo zły. Wspomniała o projekcie Dharma i o tym, że szukała Wyspy, w nadziei na odnalezienie swojego ojca. Opowiedziała też, że dawno temu na Wyspie spotkała mężczyznę, który wydał jej się szalony i przestraszył ją mówiąc, że umrze, jeśli wróci na Wyspę. Teraz wiedząc, że umiera, rozpoznała w tamtym człowieku Daniela, który próbował ją przestrzec przed przyszłością. Potem zaczęła mówić od rzeczy, że „nie wolno jej jeść czekolady przed obiadem” Po chwili Charlotte zmarła.
Rozbitkowie wracający z Orchidei ujrzeli załamanego Faradaya, ale bez przyjaciółki. Wyjaśnił im, że Charlotte przestała już przenosić się w czasie.
Po śmierci:
Charlotte pracowała w muzeum, którego dyrektorem był Pierre Chang. Jego syn umówił ją ze swoim kolegą z pracy, Jamesem Fordem. Spotkali się w restauracji, po czym poszli do domu Jamesa i tam uprawiali seks. Charlotte, chcąc założyć którąś z koszulek Jamesa, zajrzała do jego szafki i znalazła tam album ze zdjęciami jego rodziny. Kiedy tylko mężczyzna zauważył, że Charlotte go ogląda, dostał furii i wyrzucił ją z domu. Niedługo później Ford znów spotkał się z Charlotte; dręczony wyrzutami sumienia, przyszedł do jej mieszkania i próbował ją przeprosić. Dziewczyna mu jednak nie wybaczyła. Kilka dni później Charlotte była obecna na koncercie charytatywnym organizowanym przez muzeum. Za kulisami poznała Daniela Faradaya, muzyka, który miał grać na owym koncercie.
Musisz być zalogowany aby komentować newsy.