Grany przez: Daniel Dae Kim Przed katastrofą:
Jin urodził się w rybackiej wiosce Namhao, jako syn biednego rybaka i prostytutki. Matka od razu po porodzie porzuciła synka oddając go panu Kwon, a ten, nie wiedząc nawet, czy to rzeczywiście jest jego dziecko, zaopiekował się nim. Po ukończeniu służby w wojsku Jin przeprowadza się do Seoulu, gdzie mieszka wraz z przyjacielem, Tai Soo. Załapuje się do pracy jako odźwierny w hotelu Seoul Gateway Hotel, skąd jednak szybko odchodzi źle traktowany przez szefa. Tai Soo wróży mu, że zakocha się, a jego miłość będzie „pomarańczowa”. Po odejściu z pracy Jin ogląda się na ulicy za kobietą w pomarańczowej sukni, przez co zderza sie z kobietą o imieniu Sun. Jin poznaje się z kobietą, po jakimś czasie para zakochuje się w sobie. Niestety, Sun była córką bogatego biznesmena, a on tylko synem rybaka- powiedział więc ukochanej, że jego ojciec nie żyje. Wkrótce Jin postanowił ożenić się z Sun, lecz wpierw poszedł do jej ojca po zgodę. Pan Paik zgodził się pod warunkiem, że będzie dla niego pracował. Jin przyjął propozycję i para wkrótce się pobrała. Jin i Sun wzięli ślub. Podczas ceremonii, Jin czytał przysięgę z kartki. Gdy wszyscy goście złożyli życzenia nowożeńcom, podszedł do nich Jacob i ofiarował im swoje błogosławieństwo. Choć, Jin i Sun nie znali tajemniczego mężczyzny, Koreańczyk stwierdził, że Jacob bardzo dobrze mówił po koreańsku. Praca Jina była jednak powodem konfliktu między małżonkami. Koreańczyk był kimś w stylu kuriera, mianowicie dostarczał przesyłki różnym współpracownikom i pracownikom Paika. Tym, którym ojciec Sun chciał się przypodobać, Jin dostarczał różne upominki, na przykład pluszową pandę z okazji narodzin wnuka ambasadora Chin. Później jednak awansował i został „specjalnym asystentem”, zaczął więc dostarczać wiadomości trochę innej treści. Tym, którzy podpadli Paikowi Jin wyrządzał krzywdę- nie przekraczał jednak granicy pozbawienia życia. Kiedy Jin stawiał pierwsze kroki w tym fachu, popełnił błąd (nie miał pojęcia, że chodzi o wyrządzenie jakiejkolwiek krzywdy) i wybrał się do współpracownika pana Paika, Ministra Ochrony Środowiska, jedynie z marną wiadomością. „Pan Paik jest niezadowolony”- powiedział, po czym opuścił jego mieszkanie. Paik wysłał go więc z bardziej doświadczonym „kurierem”, lecz ten zamierzał zabić ministra. Jin chcą ratować jego życie wparował do mieszkania i dotkliwie pobił pana Byung Hana, do tego na oczach jego córki i żony. Dostarczył wiadomość odpowiednio, więc nie było już potrzeby go zabijać. Po skończonej robocie Sun zobaczyła Jina w zakrwawionej koszuli i domyśliła się, że zrobił coś złego. Mimo kryzysu para starała się o dziecko. Jin miał nadzieję, że ojciec Sun da Jinowi bezpieczniejszą pracę, kiedy ten zostanie dziadkiem- niestety, po rocznych staraniach nie było ani śladu efektów. Małżeństwo poszło do lekarza, gdzie okazało się, że Sun jest bezpłodna (przynajmniej tak twierdził doktor Kim). Nie było więc szansy na dziecko i pan Paik nadal wykorzystywał Jina do „brudnej roboty”. Koreańczyk miał zabić Jae'a Lee, mężczyznę, którzy rzekomo ukradł coś właścicielowi Paik Automotive. Jin pobił złodzieja, ale nie zabił go, tylko kazał uciekać z kraju. Jae jednak popełnił samobójstwo skacząc z okna z łańcuszkiem w ręku. Wtedy Jin zaczął się domyślać, że ma to coś wspólnego z Sun, lecz nie zdradził tego żonie. Niedługo później Jin dostał kolejną misję od swojego szefa: miał zawieźć zegarki Rolex do współpracowników Paika w Sydney i Los Angeles. Smutny z powodu kryzysu w małżeństwie wybrał się do swojego ojca i przeprosił go za to, że się go wstydził. Ojciec doradził mu, żeby dostarczył te zegarki, ale żeby to było ostatnie zadanie- po wykonaniu go ma zostać w Ameryce, wraz z żoną. Jin chciał skorzystać z rady, jednak na lotnisku w Sydney spotkał mężczyznę, który ostrzegł go, żeby nie próbował nigdzie uciekać. Przed spokojnym życiem w Ameryce nastąpiła wkrótce kolejna przeszkoda, czyli katastrofa samolotu, którym leciał do Los Angeles...
Po katastrofie:
Jin i Sun z powodu bariery językowej trzymali się na uboczu. Jin był chorobliwie zazdrosny o żonę, mimo upału kazał jej chodzić w koszuli z długimi rękawami, zapiętej po ostatni guzik. Ósmego dnia po katastrofie ujrzał czarnego mężczyznę, Michaela, który szedł po plaży z Rolexem pana Paika na ręce. Koreańczyk uznał to za kradzież i w imię honory rzucił się na mężczyznę i zaczął go bić. Na szczęście w porę zjawiła się dwójka innych rozbitków, Sawyer i Sayid, którzy obezwładnili Jina i przykuli go do wraku samolotu. Mężczyzna spędził tam prawie cały dzień. Po jakimś czasie przybył Michael i pełen gniewu uwolnił Jina, po czym oddał mu zegarek. Koreańczyk był wolny, ale wciąż miał na ręce kajdanki, które przypominały mu o tym, co uczynił. Zaczął łowić ryby dla wszystkich rozbitków, przez co stał się jednym z najbardziej potrzebnych osób w obozie. Konflikt z Michaelem jednak się nie skończył. Dawson zaczął budować tratwę, która trzydziestego trzeciego dnia po katastrofie spłonęła. Koreańczyk próbował ugasić pożar, jednak tylko poparzył sobie ręce. Ukrył się w jaskiniach, żeby nikt nie zrzucił całej winy za to zdarzenie na niego. Niestety, jeden z przyszłych pasażerów tratwy, Sawyer, znalazł Jina- widząc jego poparzone ręce był pewien, że to on podpalił tratwę. Zabrał go do Michaela, a ten na oczach wszystkich zaczął bić Jina. Sun jednak postanowiła bronić męża. Powiedziała całą prawdę o jego poparzonych rękach; nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że powiedziała to... angielsku. Jin został uniewinniony, jednak nie mógł wybaczyć żonie, że ukrywała przed nim znajomość obcego języka. Przestał się do niej odzywać. Pogodził się z Michaelem i razem zaczęli budować nową tratwę. Kiedy budowa dobiegła końca, Jin miał płynąć wraz z Sawyerem, Michaelem i jego synem Waltem. Pogodził się wtedy z żoną, Sun dała mu na pożegnanie angielski słowniczek o tematyce żeglarskiej. Tratwa wypłynęła. Na pokładzie Jin dał Michaelowi Rolexa. Już pierwszej nocy rozbitkowie natchnęli się na obcą łódź, należąca prawdopodobnie do tubylców. Inni porwali Walta, postrzelili Sawyera, a tratwę zniszczyli. Koreańczyk złapał się szczątków tratwy i nie wiedząc, co stało się z Michaelem i Sawyerem dotarł na Wyspę. Obudził się przywiązany do drzewa, z opaską na oczach. W końcu opaska została zdjęta. Otaczało go kilka osób, Jin wziął ich za Innych. Kiedy „Inni” naradzali się, co z nim zrobić, ten się uwolnił i pobiegł na plażę, gdzie dojrzał wychodzących z wody Michaela i Sawyera. Niestety, Inni szybko dopadli biedaków, pobili i wrzucili do wilczego dołu. Później wrzucili również innego rozbitka, kobietę o imieniu Ana Lucia. Ana jednak nie miała dobrych zamiarów i zaraz po rozbrojeniu Sawyera opuściła dół, oczywiście z pomocą „Innych”. Jakiś czas później oprawcy wypuścili rozbitków; wtedy okazało się, że oni również lecieli lotem 815 i nawzajem oskarżali się o bycie tubylcami. Kiedy tylko Michael dowiedział się, gdzie może być wioska Innych, pobiegł w tamtą stronę w poszukiwaniu swojego syna. To było jednak bezcelowe, gdyż Eko powiedział, że jeśli Inni nie będą chcieli być znalezieni, to nikt ich nie znajdzie. Jin i Eko wrócili Michaela, a rozbitkowie z tylnej części samolotu zdecydowali o połączeniu grup. Napotkawszy kilka dramatycznych przeszkód w końcu spotkali się i połączyli z rozbitkami ze środkowej części samolotu. Jin szybko wrócił do Sun, para spędziła razem noc. Rozbitkowie znaleźli bunkier Inicjatywy Dharma, gdzie było dużo narzędzi- John Locke używając jednego z nich, odciął kajdanki Jinowi. Wkrótce Michael znów poszedł ratować syna, a Jin jak zwykle chciał biec za nim. Zatrzymała go jednak Sun, która nie chciała, żeby cokolwiek ich rozłączyło. Pięćdziesiątego piątego dnia po katastrofie Sun, pracując w ogródku, została zaatakowana. Każdy myślał, że atak nadszedł ze strony Innych, więc zdesperowany Jin chciał dostać broń. Niestety broń zniknęła, więc Koreańczyk nic nie dostał. Przeczulony na punkcie bezpieczeństwa żony zniszczył jej ogródek, kiedy ta znów siedziała tam sama. Później poczuł skruchę i zaczął go naprawiać. Wtedy żona wyznała, że jest w ciąży. Powiedziała też, że to nie ona była bezpłodna, tylko Jin- lekarz skłamał bojąc się pana Paika. Jin zapytał się żony, czy czasem go nie zdradziła, a ona prosto w oczy powiedziała, że na pewno nie. Jin uznał to dziecko za cud i od tej pory zmienił swój stosunek do żony. Para była nierozłączna, więc kiedy Jin dostał propozycję kierowania łodzią, dzięki której Sayid miał zastawić pułapkę na Innych, Sun popłynęła z nimi. Po drodze do wioski Innych ujrzeli ruiny pewnego starożytnego posągu... Kiedy wioska Innych okazała się nieprawdziwa, Sayid popłynął w inne miejsce i tam rozpalił duże ognisko. Plan był taki: czwórka rozbitków prawie na pewno została porwana przez Innych, więc Sayid rozpala to ognisko, żeby zwabić Innych. Kiedy tu przybędą zostawi tylko dwójkę, a resztę zabije. Ta dwójka posłuży rozbitkom do uwolnienia jeńców. Oczywiście oficjalnie Jin nic nie wiedział o planie, ale przez dwa miesiące na Wyspie liznął trochę angielskiego i wiedział dobrze, co Sayid i Sun zamierzają zrobić. Wyznał to im, mówiąc przy okazji, że wie o zdradzie Sun. Koreanka puściła to mimo uszu; wieczorem rozpoczęło się oczekiwanie na Innych. W końcu przybyli, jednak jakimś cudem Jin i Sayid ich nie zauważyli. Agresorzy porwali łódź, a Sun zabiła jedną z nich, próbując uciec z odpływającej łodzi. W końcu udało jej się wskoczyć do wody i za chwilę była już na plaży z Jinem. Rozbitkowie poniósłwszy klęskę musieli wracać na piechotę do obozu. Jin i Sun z powrotem wchodzą w życie rozbitków. Jin pomaga uruchomić van znaleziony w dżungli, odnajduje kobietę, która spadła na spadochronie... Kobieta miała na imię Naomi i przybyła na Wyspę w poszukiwaniu Desmonda. Zaraz po lądowaniu poniosła ciężkie obrażenia, które opatrzył jeden z Innych, którego Jin dopadł w dżungli. Mikhail opatrzył Naomi i musiał odejść, gdyż rozbitkowie obiecali go wypuścić, kiedy jej pomoże. Naomi okazała się być wysłanniczką Penny Widmore, dziewczyny Desmonda. Jej frachtowiec znajduje się tylko 50 mil od Wyspy. Niestety, w tym samym okresie Inni postanowili napaś rozbitków, porywając wszystkie kobiety w ciąży. Dzięki zdradzie dwójki tubylców rozbitkowie wiedzieli o ich planach i postanowili się bronić. Jack wyprowadził wszystkich z obozu, aby skontaktować się z frachtowcem, a Jin, Sayid i Bernard zostali walczyć z Innymi. Niestety, podczas gdy strzelali do dynamitu znajdującego się w pobliżu oprawców, Jin nie trafił i trójka osób przeżyła. Pojmali oni strzelców i zastanawiali się co z nimi zrobić. Na szczęście w porę przybyła odsiecz. Hugo wjechał vanem Dharma na plażę i przejechał jednego z Innych, a Sayid i Sawyer pozabijali resztę. Wkrótce przybył Desmond z niezbyt milą wiadomością. Okazało się, że frachtowiec wcale nie należy do Penny. Ta wiadomość podzieliła rozbitków na dwa obozy: jeden był za ratownikami, drugi przeciw. Jin i Sun byli w tym pierwszym obozie, jednak kiedy poznali pierwszych przybyszów, Sun zwątpiła. Z początku ona i Jin planowali wyjazd do Ameryki, Koreanka uczyła męża angielskiego... Teraz zwątpiła w dobre intencje „ratowników”. Chciała pójść do drugiego obozu, obozu Johna Locke'a, na szczęście w porę zainterweniowała Juliet. Bojąc się o ciążę Sun (ciężarne kobiety umierają na Wyspie) była zmuszona za wszelką cenę zatrzymać kobietę w obozie. Powiedziała więc Jinowi o tym, że jego żona go zdradziła. Koreańczyk obraził się na żonę i nie opuścił obozu. Wieczorem jednak zrozumiał, że kiedyś był gorszym człowiekiem i to dlatego Sun go zdradziła, zdecydował się więc pogodzić z nią. Małżeństwo zostało w obozie i szukało sposobu na opuszczenie Wyspy. Wykorzystując zażyłość dwójki przybyszów, Daniela i Charlotte, Jin załatwił swojej żonie miejsce w helikopterze odlatującym z tej Wyspy. Helikopter został jednak zajęty przez żołnierzy, który przybyli na Wyspę porwać przywódce Innych, więc Jin i Sun opuścili Wyspę na pontonie. Dotarli na frachtowiec, jednak tam przywódca najemników, Keamy, zostawił swój „martwy spust”- mnóstwo C4 które wybuchną, kiedy ten najemnik umrze. Na frachtowcu był również Michael i to razem z nim Jin próbował rozbroić bombę. Niestety, Keamy został zabity, a Michael dramatycznie próbował odwlec detonację zamrażając bombę ciekłym azotem. Właśnie w tej chwili przyleciał helikopter opanowany przez rozbitków. Wsiadło do niego tylko kilka osób znajdujących się najbliżej, m. in. Sun i Desmond. Michael został kontrolując zamrażanie bomby, a Jin czym biegł dostać się do helikoptera. Niestety, helikopter zdążył odlecieć, a bomba wkrótce wybuchła, posyłając cały statek na dno oceanu...
Po przeniesieniu wyspy:
Jin cudem przeżył wybuch na frachtowcu. Przez kilka przeskoków w czasie, Jin dryfował w oceanie na drewnianej desce. Gdy wyspa przeskoczyła do 1988 roku, Jin został uratowany przez grupę naukowców Danielle Rousseau. Francuzi zabrali go na ponton i dopłynęli na brzeg wyspy. Jin odzyskując przytomność był zdezorientowany. Rousseau przedstawiła mu się. Jin chciał odnaleźć swoją żonę udając się do obozu rozbitków. Francuzi poprosili Koreańczyka, aby ten zaprowadził ich do wieży radiowej. W czasie drogi, członkini ekipy - Nadine tajemniczo zniknęła. Po chwili słychać było ryk Potwora. Z drzewa spadło ciało Nadine. Pojawił się Czarny Dym, który zaczął ciągnąć Montanda do swojej groty przy Świątyni. Jin pomagał ratować Montanda, ale Potwór był silniejszy i urwał tamtemu rękę. Francuzi zdecydowali się zejść do groty. Jin przekonał Danielle, żeby pozostała ze względu na swoją ciążę. Po chwili nastąpił przeskok w czasie. Danielle zniknęła, a Jin został sam przy murach Świątyni. Wrócił do obozu Francuzów. Wszystko było zdemolowane. Jin zobaczył ciała dwóch Francuzów. Z ukrycia zobaczył jak Danielle celowała do swojego chłopaka, Roberta. Po chwili dziewczyna zastrzeliła chłopaka i wtedy zobaczyła Jina i zaczęła go gonić. Na jego szczęście, nastąpił kolejny przebłysk. Gdy obrócił się do tyłu zobaczył Sawyera. Obaj się przywitali. Po chwili zobaczył Locke’a, Juliet, Daniela, Milesa i Charlotte, którzy byli w drodze do Orchidei. Sawyer starał się wytłumaczyć Jinowi co dzieje się na wyspie, ale ten nie zrozumiał i poprosił Charlotte o przetłumaczenie wiedząc, że kobieta znała koreański. Ona wytłumaczyła mu, że Locke zamierza opuścić wyspę i sprowadzić Sun i resztę. Gdy Jin zapytał się Johna po co, to Locke odpowiedział „Bo nie powinna była stąd odchodzić”. Koreańczyk chciał opuścić wyspę z Johnem, ale ten nie zgodził się na to. Po dwóch przebłyskach, wycieńczona Charlotte mówiła do Jina, żeby ten nie pozwolił na to, aby jego żona wracała na wyspę bo „Ta wyspa to śmierć”. Gdy Daniel został przy umierającej Charlotte, Jin z resztą doszli do Orchidei, która po przeskoku zniknęła. Rozbitkowie znaleźli studnię po której Locke miał się spuścić na dół. Nagle Jin groził, że zerwie linę. Kazał Johnowi przyrzec, aby ten nie sprowadzał Sun z powrotem na wyspę. Dał mu swój pierścionek i kazał przekazać go Sun na dowód, że Jin nie żyje. Nastąpił kolejny przebłysk, a studnia była zakopana. Rozbitkowie spostrzegli przed sobą gigantyczny posąg czteropalczastej stopy. Gdy na dole, Locke przekręcił koło, pojawił bardzo silny błysk i chwytali się za głowy.