Grany przez: Jorge Garcia Hugo Reyes w młodości był bardzo blisko swego ojca. Razem wędkowali na molo w Santa Monica, naprawiali stary samochód marki Chavrolet Camaro... Ojciec Huga, David obiecał, że jak naprawią samochód, pojadą nim nad Wielki Kanion- młody Reyes miał wtedy dziesięć lat. Tak się jednak nie stało. Ojciec musiał wyjechać w ważnej sprawie i nie wrócił przez siedemnaście lat... W tym okresie Hugo, znany jako Hurley, bardzo przytył. Kiedy wszedł na pewien pomost, ten zawalił się- Hurleyowi nic się nie stało, jednak śmierć poniosły dwie osoby. Reyes obwiniał za to siebie i swoją tuszę. Nie mógł przyjąć do wiadomości, że przyczyna wypadku była zupełnie inna: na pomoście znajdowały się dwadzieścia trzy osoby, a jego wytrzymałość wynosiła osiem. Od tej pory Hurley popadł w ciężką depresję i załamanie nerwowe, zaczął chorobliwie jeść- wprost uzależnił się od jedzenia. Jego matka, Carmen, zdecydowała się oddać go pod opiekę szpitala psychiatrycznego Santa Rosa. Tam poznał Leonarda, który bez ustanku powtarzał sekwencję sześciu liczb: “4 8 15 16 23 42”. To spowodowało, że liczby te weszły Reyesowi w pamięć. Leczenia Huga podjął się dr Brooks. Próbował on wytłumaczyć pacjentowi, że to nie przez niego zawalił się pomost i nie może bezustannie siebie obwiniać, a już na pewno chorobliwie jeść. Niestety, Hurley nie słuchał lekarza- a buntował go jeden z jego przyjaciół, Dave. Namawiał go do pochłaniania jedzenia w dużych ilościach i nie przyjmowania lekarstw. Dr Brooks wiedział, że Dave jest tylko wymyślony przez Reyesa i nie istnieje naprawdę, zdecydował się więc na mały folter. Zrobił zdjęcie przyjaciół, gdzie Hugo obejmował powietrze tak, jakby ktoś tam stał (oczywiście Hurley myślał, że to Dave). Pokazał później fotkę Reyesowi i ten uwierzył, że Dave nie istnieje. Wymyślony przyjaciel nie dał jednak o sobie zapomnieć. Namawiał Huga do ucieczki ze szpitala, jednak ten się nie dał. Kiedy tylko ucieczka się rozpoczęła i Dave pierwszy wyszedł przez okno, Hurley zamknął drzwi i wymyślony przyjaciel zniknął na trochę. Stan Reyesa uległ znaczącej poprawie i w końcu mężczyzna wyszedł ze szpitala. Zamieszkał z matką, rozpoczął pracę w barze Mr. Cluck. Pewnego dnia Hurley postanowił zagrać na loterii. Postawił te liczby, które najlepiej pamiętał: czyli 4, 8 15, 16, 23 i 42. O dziwo okazało się, że... trafił szóstkę. Zgarnął pulę z szesnastu tygodni- 156 milionów dolarów. Stał się milionerem i właścicielem wielu firm. Jego fortuna mnożyła się i mnożyła, jednak sam Hurley nie był szczęśliwy. Opuścił go przyjaciel i dobra koleżanka, jego dziadek zmarł na zawał serca, jego brat zostawił żonę dla innej kobiety itp. W dodatku następowało wiele dziwnych wydarzeń m. in. ksiądz prowadzący pogrzeb dziadka został uderzony przez piorun, w restaurację Mr. Cluck walnął meteoryt (zabijając reporterkę Tricię Tanakę i kamerzystę) itp. Reyes wierzył, że wszystko złe, co spotyka jego bliskich jest przez niego. To sprawka jakiejś klątwy, tylko jakiej? Hugo z początku myślał, że to pieniądze są przeklęte, jednak wkrótce zaczął obwiniać o wszystko liczby. Postanowił rozwiązać zagadkę ich pochodzenia. W tym celu odwiedził Leonarda, który wyjawił mu (raczej wykrzyczał, gdyż bardzo się przeraził, tym, że Hurley zagrał liczbami na loterii- on też wierzył w klątwę), że musi udać się do Australii i odszukać człowieka imieniem Sam Toomey. Hurley zaczynał przygotowywać się do drogi, kiedy wrócił jego ojciec. Matka przyjęła go serdecznie, prawdopodobnie z powodu długoletniego seksualnego postu- Carmen była zagorzałą katoliczką i mogła to robić tylko z mężem. Po powrocie Davida do domu hałasy w sypialni rodziców były tak głośne, że Hurley musiał spać w słuchawkach z nastawioną muzyką. Tymczasem Carmen opowiedziała mężowi o problemie Hurleya z liczbami. David postanowił sprawić, żeby Hugo przestał myśleć o klątwie. W tym celu wynajął wróżkę, jednak Hurley nie dał się nabrać. Wyrzucił ojcu, że przyjechał tu tylko dla fortuny. David zgodził się z tym, jednak okazał skruchę; powiedział synowi, że może jeszcze zdążą naprawić to stare auto, które kiedyś, siedemnaście lat temu naprawiali. Hugo się nie zgodził i wyjechał do Australii na poszukiwanie Sama Toomey'a. Na miejscu odnalazł jego żonę- Sam bowiem już nie żył. Martha Toomey opowiedziała Reyesowi o Leonardzie i Samie- dwóch ludziach, którzy patrolowali Południowy Pacyfik w stacji nasłuchowej. Pewnej nocy usłyszeli sygnał powtarzający w kółko słynne sześć liczb: 4 8 15 16 23 42. Od tej pory Sam zaczął mieć szczecie w pomnażaniu pieniędzy, jednak wszyscy z jego otoczenia doznawali nieszczęść, m. in. jego żona straciła nogę. W końcu Sam przytłoczony wszystkimi nieszczęściami zabił się. Hurley tym bardziej zaczął wierzyć klątwę, jednak Martha nie wierzyła w nią. Odesłała Huga z niczym mówiąc, że żadna klątwa nie istnieje. Mężczyzna odleciał z Australii.
Hurley był bardzo życzliwy dla innych rozbitków, wprowadzał dużo łagodnej atmosfery i łagodził spięcia. Był zabawny i łagodny. Pierwszej nocy po katastrofie odpowiedzialny był za dzielenie żywności. Nie chciał pomagać przy rannych, gdyż bał się widoku krwi, z tego samego powodu zemdlał podczas operacji jednego z rozbitków. Zorganizował pole golfowe, które miało pomóc w zrelaksowaniu sie rozbitków- pomysł został ciepło przyjęty. Trzy dni później pewna kobieta w ciąży, Claire, została zaatakowana w jaskiniach podczas snu. Nikt nie wierzył, w prawdziwość słów dziewczyny, jednak Hugo postanowił coś zrobić w tej sprawie- przeprowadzić śledztwo. W tym celu spisywał wszystkich rozbitków, oraz najważniejsze informacje o nich. Pytał też, co robili w noc napadu. Po sporządzeniu całej listy ocalałych Boone zaproponował, żeby porównać ją z listą pasażerów. Hurley zdobył listę i porównując nazwiska doszedł do zadziwiającej konkluzji dotyczącej jednego z osób przebywających w obozie- Ethana Roma. Ethan nie leciał samolotem, jest jednym z osób mieszkających na tej Wyspie. Pobiegł z tym od razu do przywódcy rozbitków, Jacka Shepharda, jednak było za późno. Ethan porwał Claire oraz Charliego. Na szczęście po kilku przeszkodach Claire i Charlie wrócili do obozu, a Ethan zginął, nie wyjawiając rozbitkom niczego o swoim plemieniu. Na Wyspie żył ktoś jeszcze oprócz Innych, czyli plemienia Ethana Roma: była to Danielle Rosseau, Francuska żyjąca od szesnastu lat samotnie na Wyspie. Jeden z rozbitków, Sayid, był u niej i zabrał z jej “mieszkania” mnóstwo papierów z notatkami- sądził, że mogą się przydać. W tych notatkach Hurley dojrzał coś bardzo niepokojącego: w śród nich była karteczka, cała zapełniona rzędami liczb “4 8 15 16 23 42”. Hugo postanowił wreszcie dowiedzieć si czegoś konkretnego o tych numerach. Zdecydował się więc pójść do Francuski pod pretekstem poproszenia jej o akumulator. Razem z nim wyruszyli Jack, Charlie i Sayid, jednak Hugo oddzielił się od nich po drodze. Spotkał Danielle i ta opowiedziała mu historię o tym, jak trafiła na Wyspę. Pewnego dnia jej ekipa badawcza usłyszała sygnał z liczbami “4 8 15 16 23 42”. Postanowili popłynąć w stronę sygnału i trafili na Wyspę. Na pytanie Hurleya, czy liczby są przeklęte Rosseau odpowiedziała “tak”. Mężczyzna był bardzo wdzięczny Francuzce, nawet ja przytulił ze szczęścia- bowiem wreszcie ktoś mu uwierzył. Wziął akumulator od Danielle i wrócił do obozu, zabierając po drodze Charliego, Sayida i Jacka. Dziewięć dni później Hurley uczestniczył w wyprawie mającej na celu przynieść z XVII-wiecznego wraku statku “Czarna Perła” dynamit. Materiał wybuchowy miał ułatwić rozbitkom przejście przez tajemniczy właz, który podczas poszukiwani Charliego i Claire odkrył Locke. Podczas wyprawy po dynamit dowiadujemy się, że Reyes wini siebie i swoją klątwę za katastrofę samolotu i śmierć jednego z rozbitków, Lesliego Artzta. Dynamit został bezpiecznie, chociaż nie bez przeszkód przeniesiony z Black Rock do włazu. Wysadzenie już miało nastąpić, jednak w tym momencie Hurley ujrzał na włazie słynne sześć przeklętych liczb. Wpadł w panikę, zaczął wymachiwać rękami, żeby po żadnym pozorem nie wysadzali tego włazu. To nic jednak nie dało. Właz został zniszczony, otwierając drogę do podziemnego bunkra. W bunkrze- komputer. Stary, prosty komputer z lat 80'. Do komputera należało wpisywać co 108 minut kod “4 8 15 16 23 42”, aby świat nie zginął. Przed otworzeniem włazu kod wpisywał Desmond, ale ten teraz uciekł i rozbitkowie zajęli jego miejsce. Hurley z początku nie chciał wpisywać liczb, jednak po jakimś czasie zgodził się ze wszystkimi i sam nawet pełnił dyżury w bunkrze. W Łabędziu nie była również spiżarnia pełna jedzenia. Zarządzaniem żywności miał się zająć Hurley, jednak mężczyzna nie czuł się z tym dobrze. Ludzie prosili go o coś do jedzenia, ale ten nie mógł im tego dać; obrażali się więc. Reyes nie mógł znieść kłopotu, który spadł na jego barki, więc zdecydował ię wysadzić spiżarnię dynamitem z Czarnej Skały. Na szczęście powstrzymała go Rose, a Jack pozwolił rozdać jedzenie między rozbitków. Wszyscy znów pogodzili się z Hurleyem i mężczyzna odnalazł spokój. Wkrótce odnalazł także miłość; do obozu przybyli bowiem rozbitkowie, którzy dotychczas byli uznawani za zmarłych- Ci, którzy siedzieli w tylnej części samolotu. Wśród nich była Libby (Elizabeth). Hurley zakochał się w niej, zaczęli spędzać coraz więcej czasu razem. Dziewczyna pomagała Reyesowi schudnąć. To dzięki niej Hugo zniszczył swój zapas jedzenia, który ukrył przed innymi rozbitkami. Niestety stała się wtedy rzecz niesłychana. Rozbitkowie znaleźli spadochron, do którego przyczepiony był nowy zapas jedzenia Dharmy. Ktoś zaproponował, żeby to Reyes zarządzał podzieleniem żywności. Mężczyzna na skutek szoku znów zobaczył Dave'a. Hugo przez cały tamten dzień był podenerwowany, bił się nawet z Sawyerem. Dave zaczął mawiać mu, że to co go otacza jest tylko złudzeniem. Hurley siedzi nadal w psychiatryku, a wszystkie jego dalsze losy zostały wytworzone przez jego umysł. Jedynym sposobem, aby się obudzić to popełnić samobójstwo. Hugo uwierzył wymyślonemu przyjacielowi i już miał się zabić, jednak powstrzymała go Libby. Wyznała mu miłość i od tej pory Hurley już nie widywał Dave'a. Trzy dni później mężczyzna chciał zrobić ukochanej niespodziankę- piknik. Zabrał ją na plażę, jednak wziął tylko jedzenie- o kocach i piciu zapomniał. Libby zaproponowała, że pójdzie po koce do bunkra, a Hurley przyniesie wino z namiotu Bernarda i Rose. Reyes zgodził się. Podczas wychodzenia z namiotu Bernarda i Rose spotkał Neila “Frogurta”, który również wykazywał zainteresowanie dziewczyną Hurleya. Niestety okazało się, że niedługo nie było już o kogo zabiegać. Libby nie przyszła na piknik, a zaraz później Hugo dowiedział się, że została śmiertelnie postrzelona w bunkrze. Dokonać tego miał jeden z tubylców (“Innych”), który przebywał w niewoli u rozbitków- Henry. Teraz Henry uciekł, zabijając przy tym Anę-Lucię i raniąc Michaela i Libby. Michael dostał w ramię i przeżył, ale z Libby było naprawdę źle. Hurley zdołał powiedzieć tylko “Przepraszam, że nie wziąłem kocy”, gdy Elizabeth odeszła z tego świata. Wkrótce Michael zaczął namawiać rozbitków do ataku na Innych i odbiciu jego porwanego syna, Walta. Dawson zdecydował, że pójdą z nim Sawyer, Hurley, Jack i Kate. Reyes z początku nie chciał się zgodzić, jednak załamany podczas pogrzebu Libby zmienił zdanie. Cała piątka dzień później wyruszyła na walkę z tubylcami (Hurley poszedł bez broni, nie chciał nikogo zabić). Szybko okazało się, że to wcale nie Henry pozabijał dziewczyny w bunkrze. Michael zawarł układ z Innymi: on wypuści Henry'ego i odda w ich ręce odpowiednią czwórkę rozbitków, a oni oddadzą mu syna i pozwolą opuścić Wyspę. Tak też sie stało; rozbitkowie zostali pojmani, a Michael po obgadaniu sprawy z przywódcą (Henrym, który tak naprawdę nazywał się Ben) wraz synem odpłynął z Wyspy. Hurley jednak niedługo pozostał w niewoli. Kiedy tylko Michael odpłynął, jedna z Innych uwolniła go i kazała powiedzieć reszcie, aby “Nigdy tutaj nie przychodzili” (wszyscy byli na pomoście po drugiej stronie Wyspy). Mężczyzna zgodził się, po czym wrócił do obozu. Po drodze spotkał Locke'a i Charliego, którym wyjaśnił całą sprawę. Wracając do obozu natchnął się również na nagiego Desmonda, który stracił całe ubranie podczas implozji bunkra. Desmond był skołowany i mówił dziwne rzeczy, np. o przemówieniu Locke'a, które nigdy nie nastąpiło. Reyes wrócił do obozu i opowiedział wszystkim o zdarzeniu na pomoście. Później Locke wrócił do obozu i wygłosił przemówienie na temat tego, że bezpiecznie odbije Jacka, Kate i Sawyera. Wtedy Hugo zorientował się, że Desmond mówił właśnie o tym przemówieniu- czyli potrafi przewidywać przyszłość. Kiedy Desmond ratuje tonącą Claire Hurley wraz z Charliem decydują się na upicie jasnowidza, aby ten wygadał im całą prawdę. Okazało się, że Des rzeczywiście jest jasnowidzem, co więcej, przewidział śmierć Charliego. Kiedy ochronił go przed nią pojawiła się kolejna. Charlie miał przeznaczoną szybką śmierć i nic nie było w stanie go od tego ochronić. Hurley chciał mu pomóc, żeby przynajmniej się tak nie smucił. Kiedy znalazł w dżungli samochód Dharmy, postanowił za wszelką cenę go uruchomić. Ustawił go na zboczu wzgórza, wszedł do środka razem z Charliem, po czym Sawyer (który wrócił niedawno do obozu wraz z Kate) i Jin zepchnęli go do dołu. Naprzeciwko kierowców piętrzyły się skały, więc jeżeli samochód zapali i Hugo zdąży skręcić, wszyscy przeżyją i Charlie uwierzy, że klątwy nie ma. Tak też się stało; co więcej, Hurley uwierzył, że jego klątwa też została zwalczona. Niestety z klątwą Charliego nic się nie stało i Desmond nadal miewał wizje jego śmierci, które jednak dzięki jasnowidzowi nie wkraczały w życie. Tydzień po przygodzie z vanem rozbitkowie znaleźli ciała dwójki innych rozbitków: Nikki i Paulo. Hurley podjął próbę rozwiązania zagadki ich śmierci, jednak nie udało mu się dojść do prawdy. Po pochowaniu Paulo i Nikki Hurley wymyślił sprytny fortel, który miał sprawić, że Sawyer stanie się lepszym człowiekiem. Powiedział mu, że rozbitkowie zamierzają wyrzucić go z grupy, niedługo ma odbyć się głosowanie w tej sprawie. James miał się wkupić w łaski głosujących, spełniając dla nich różne dobre uczynki. W efekcie wszyscy zaczęli bardziej lubić Sawyera. Sześć dni później Desmond miał kolejną wizję, która tym razem dotyczyła przybycia kogoś na Wyspę. Des myślał, że to jego dziewczyna, jednak kobieta, która przyleciała helikopterem na Wyspę była tylko jej wysłanniczką. Jej statek znajduje się pięćdziesiąt mil od Wyspy i został wysłany aby uratować Desmonda, przy okazji jednak może zabrać też innych rozbitków. Jack, przywódca “plażowiczów” musiał działać. Zdecydował skontaktować się ze statkiem, jednocześnie stawiając opór Innym, którzy postanowili napaść na obóz i zabrać wszystkie ciężarne kobiety. Niestety,skontaktowanie się ze statkiem wymagało wyłączenia podwodnego urządzenia blokującego sygnały, oraz wiadomości Francuzki proszącej o pomoc. Zostały uformowane trzy grupy: jedna popłynęła do stacji Zwierciadło aby wyłączyć zagłuszanie, druga została w obozie aby walczyć z Innymi, a trzecia, na czele z przywódcą Shephardem, poszła w stronę wieży radiowej w celu wyłączenia transmisji Daniellle. Hurley nie chciał męczyć się idąc długo p dżungli, więc chciał załapać się do grupy płynącej do Zwierciadła, do której należeli Charlie i Desmond. Niestety nic z tego nie wyszło. Kiedy okazało się, że misja w obozie nie wypaliła i trójka rozbitków została wzięta za zakładników, Hurley poprowadził samochód Dharmy wjeżdżając nim na plażę i przejeżdżając jednego z Innych. Sawyer i Juliet (Inna, która przyłączyła się do rozbitków) pomogli Reyesowi, w wyniku czego Inni zostali pokonani, a jeńcy uwolnieni. Skontaktowanie się z frachtowcem Penny również się udało. Niestety wkrótce wrócił Desmond z informacją, że statek wcale nie należy do Penelope Widmore. Hurleya bardziej interesowało to, dlaczego nie ma z nim Charliego. Okazało się, że jego przyjaciel nie żyje... Prawie natychmiast rozbitkowie ruszyli poinformować Jacka o frachtowcu. Po drodze Reyes zamyślił się nad śmiercią Charliego co sprawiło, że został w tyle. Po krótkim błąkaniu się po dżungli znalazł... Chatkę. W Chatce byli dwaj mężczyźni, jeden zauważył Huga. Rozbitek uciekł, ale domek podążał za nim tak, jakby potrafił się przemieszczać. Reyes, przekonany, że to tylko halucynacje zamknął oczy, po czym otworzył- Chatka zniknęła. Mężczyzna przerażany odsunął się kilka kroków, po czym potchnął się o coś i przewrócił. Tak zastał go John Locke. Mężczyźni obgadali sprawę i razem poszli do rozbitków przekonać ich, że ludzie ze statku wcale nie chcą im pomóc. Jack jednak cały czas upierał się przy swojej wersji. Tak obóz podzielił się na dwie grupy, zwolenników i przeciwników ratunku. Przeciwnicy na czele z Johnem Locke'iem zwrócili swe kroki ku opuszczonej wiosce Innych, gdzie mogą się bronić w razie ataku nieznajomych. Po drodze wzięli za zakładnika jednego z nowo przybyłych ludzi, co doprowadziło do tego, że Ben, który przebywał właśnie w niewoli u “pierwszej grupy”, musiał wyjawić po co c ludzie tutaj przybyli. Okazało się, że chodzi o niego, mają go porwak i wywieźć z Wyspy. Po jednym dniu drogi rozbitkowie dotarli do Baraków i tam osiedli. Hurley zamieszkał z Sawyerem, lecz żył w spokoju tylko przez cztery dni. W tym czasie więzień z frachtowca wyjawił, co ma się stać po pojmaniu Bena Linusa: żołnierze przebywający na statku mają zabić wszystkich na Wyspie. Wszyscy wiedzieli, że konfrontacja z nimi jest nieunikniona. Tak się też stało; czwartego dnia pobytu w Barakach żołnierze przybyli na Wyspę i porwali córkę Bena. Weszli do Baraków i żeby wystraszyć Linusa zaczęli zabijać przebywających tam ludzi. Podczas tego ataku zginęło sześć osób, w tym córka Linusa, kiedy ten odmówił wyjścia z zabarykadowanego domu. W końcu wściekły Benjamin poszczuł żołnierzy przedziwną istotą przypominającą czarny dym. Potwór przegonił wszystkich żołnierzy, śmiertelnie raniąc jednego z nich i umożliwiając tym samym ucieczkę rozbitków z Baraków. Sawyer, Claire z dzieckiem i Miles skierowali swe kroki do obozu Pierwszej Grupy, jednak Ben i John chcieli iść gdzie indziej- odnaleźć tajemniczą Chatkę, którą niedawno widział Hugo. Mężczyzna miał być ich przewodnikiem, gdyż jako ostatni ją widział. Okazało się, że mieszka tam Jacob, osoba, która może doradzić Johnowi jak uratować Wyspę. Reyes zgodził się tam pójść, jednak nie potrafił sam znaleźć drogi. Locke musiał działać sam i p pewnym czasie znalazł Chatkę (po drodze Hugo wyznał Locke'owi i Benowi, że ma teorię na temat tego, dlaczego tylko oni widzą Chatkę- widzą ją, bo bo są najbardziej szaleni). Mężczyzna skontaktował się z Jacobem, a ten powiedział mu, że musi... przenieść Wyspę. W tym celu Hugo, Ben i Locke udali się do jednej ze stacji badawczych Dharmy, mianowicie Orchidei. Tam jednak czekali na nich żołnierze. Benjamin, aby oczyścić Johnowi drogę do stacji, dał się pojmać. Żołnierze opuścili teren z pojmanym Benem, a Locke poszedł do Orchidei. Hurley postanowił zostać na miejscu, gdzie niedługo później spotkał Sawyera i Jacka. Mężczyźni przyszli, aby zabrać stąd Hurleya. Jack rozmówił się z Johnem, po czym poszedł wraz z Hugiem i Sawyerem w stronę helikoptera żołnierzy. Okazało się, że wszyscy najemnicy nie żyją, a Ben został uwolniony. Teraz rozbitkowie mogli spokojnie odlecieć z Wyspy. Na miejsce w helikopterze załapał się Hugo, Sawyer, Jack, Kate i oczywiście pilot. Wszyscy polecieli w stronę frachtowca, po drodze jednak zaczynało brakować paliwa i James musiał się poświęcić, skacząc do wody. Reszta doleciała bezpiecznie na frachtowiec, lecz tam wielkie zamieszanie. Na frachtowcu była bomba i tylko minuty dzieliły ją od detonacji. Hurley i reszta po zatankowaniu opuścili statek (zabierając przy okazji kilka osób, które były najbliżej helikoptera), który zaraz potem wybuchnął. Chcieli wrócić na Wyspę, jednak ona... zniknęła. Nie mając gdzie wylądować Frank musiał wodować, przez co wszyscy rozbitkowie byli skazani na dryfowane w pontonie. Na szczęście uratowała ich Penny, która rzeczywiście szukała Desmonda i wszyscy wrócili do cywilizacji.
Hurley po opuszczeniu Wyspy nie chciał odzyskać swojej fortuny, która została roztrwoniona po jego rzekomej śmierci. Myślał, że tym sposobem klątwa nie będzie go więcej prześladować. Było jednak inaczej. Reyes znów zaczął dostrzegać przeklęte liczby, wróciły również przewidzenia. Szczególnie zmarłego Charliego. Biedny Hurley znów trafił do psychiatryka, a jego choroba cały czas się pogłębiała. Zaczął myśleć, że wszyscy ocaleni tak naprawdę nie żyją, a to co ich otacza, to tylko złudzenie. Na szczęcie paranoja wkrótce się zmniejszyła, kiedy przybył do niego John Locke, zwany Jeremim Benthanem. Okazało się, że na Wyspie stało się coś bardzo złego i Oceanic Six muszą wrócić. W świecie zewnętrznym również zrobiło się niebezpiecznie dla ocalałych, w efekcie czego Sayid musiał zabrać Hurleya z psychiatryka do “bezpiecznego miejsca”.
Hurley i Sayid uciekli ze szpitala psychiatrycznego Santa Rosa, po tym jak Sayid zabił mężczyznę obserwującego szpital. Od tamtej chwili Hurley był podejrzany o morderstwo. Hurley i Sayid dojechali do osiedla. Sayid radził mu, aby nigdy nie ufał Benowi. Gdy obaj zbliżali się do apartamentu, Sayid wyrzucił przez balkon nieznanego mężczyznę. Hurley czekał przed mieszkaniem, gdy w tym czasie Sayid walczył z drugim napastnikiem. Na osiedlu zjawiło się kilku mieszkańców. Hurley wziął broń, wychylił się, a jakiś mężczyzna zrobił mu zdjęcie. Hugo wszedł do mieszkania i zabrał rannego Sayida do samochodu. Następnego ranka, Hurley uciekał z Sayidem samochodem. Nagle nadjechał wóz policyjny, a Hugo się zatrzymał. Kiedy podszedł policjant to okazało się, że była to Ana Lucia, którą Hurley sobie tylko wyobraził. Ona udzieliła mu kilka rad, a chwilę przed zniknięciem przekazała mu pozdrowienia od Libby. Następnie Hurley zajechał na stację benzynową, aby kupić nową koszulkę. Dziewczyna w kasie stwierdziła, że zna skądś Hurleya. Ten był przestraszony bo widział swoje zdjęcie w wiadomościach w telewizji. Dziewczyna sobie przypomniała, że Hurley to ten milioner i jeden z Oceanic Six. Hurley uciekł ze sklepu i razem z Sayidem pojechał do domu swoich rodziców. Jego ojciec, David wpuścił ich do domu. Hurley opowiedział ojcu w co jest zamieszany i prosił, żeby go krył przed policjantami, którzy odwiedzili dom. David podpowiedział synowi, że trzeba zawieźć Sayida do lekarza. Potem do domu przyszła matka, Carmen. Hurley poprosił ojca, aby zawiózł Sayida do Jacka Shepharda, gdyż Hurley bał się pokazywać w mieście. Kilka godzin później Hugo rozmawiał z matką. W końcu wyznał jej całą prawdę na temat tego co naprawdę wydarzyło się na wyspie. Dodał też, że oni skłamali i teraz Hurley tego bardzo żałuje. Wieczorem, gdy Hurley przyrządzał jedzenie w kuchni, zjawił się Ben Linus. Ten próbował namówić Hurleya do powrotu na wyspę. Stwierdził, że wtedy Hugo nigdy nie będzie musiał kłamać i wszystko się ułoży. Wtedy Hurley szybko wybiegł z domu i oddał się w ręce policjantów, którzy zakuli go w kajdanki i zabrali do wozu. Zrobił to, ponieważ wolał iść do więzienia nić wracać na wyspę. Następnego dnia, Hurley przebywając w areszcie zadzwonił do Jacka i poinformował go, że jest już bezpieczny. Dzień później. Hugo został zwolniony z aresztu, gdyż policja znalazła dowody, że Hurley jest niewinny i nie zabił on trzech osób. Hurley próbował przekonać strażnika, że to nie porozumienie, ale bez skutku. Przed więzieniem czekała taksówka. W środku siedział Jacob i zaprosił Hurleya do środka. Gdy Hugo zapytał Jacoba co ten robił przed więzieniem, Jacob stwierdził, że czekał na niego. Przekonał Hurleya, że ten nie jest przeklęty i poradził mu, aby wsiadł do samolotu linii Ajira, lot 316 lecący do Guam, a po chwili wysiadł zostawiając futerał na gitarę w taksówce. Zgodnie z poleceniem Jacoba, Hugo przyjechał na lotnisko w Los Angeles i odprawił się na lot 316. Na miejscu spotkał Jacka, który był zaskoczony, że Hurley się zgodził wrócić na wyspę. W samolocie na widok Bena, Hurley był zdenerwowany. W nocy, kiedy zaczęły się turbulencje, Hurley radził Caesarowi, aby zapiął pasy, a po chwili założył opaskę na oczy. Nagle nastąpił oślepiający błysk.