• M.Emerson- Wywiad
    W rozwinięciu można przeczytać ciekawy artykuł przeprowadzony z Michaelem Emersonem, znanym fanom Lost jako Benjamin...
  • LOST: Wywiad z Darltonami
    Ciekawy wywiad Magazynu Variety z producentami Damonem Lindelofem i Carltonem Cuse. Sprawdźcie, jak twórcy LOST dogadywali...
  • LOST: Wywiad z Matthew Foxem
    New York Times przeprowadził wywiad z Matthew Foxem. Aktor opowiada o pracy nad szóstym sezonem LOST i o swoim bohaterze,...
  • LOST: Teorie, zagadki, rozwiązania cz. III
    Ostatnia część teorii Vozzka69. Tym razem autor próbuje wyjaśnić na czym polegała rola chatki Jacoba. Zapraszamy do...
  • Lost: Krótka historia ponadczasowej legendy
    O godzinie 20.00, 22 września 2004 roku rozpoczęła się nowa epoka telewizji. Tego dnia stacja ABC wyemitowała pierwszy...
  • LOST: Teorie, zagadki, rozwiązania cz. II
    Druga część teorii Vozzka69. Tym razem autor zastanawia się nad rolą wyspy i prawdziwym znaczeniem zaświatów. Bardzo...
LOST

J.Holloway: Słodkie życie

josh4

W magazynie Men’s Health pojawił się ciekawy artykuł o Joshu Holloway’u, znanym przede wszystkim jako Sawyer z LOST. Aktor opowiada o rozwoju swojej kariery, o roli w kultowym serialu oraz o planach na przyszłość.

Josh Holloway przez 6 lat grał Sawyera w LOST. Uwielbiał tę rolę, ale teraz robi wszystko, aby nigdy więcej nie zagrać takiej postaci.....


Josh Holloway i Sawyer wcale nie mają tak wiele wspólnego. Można jedynie wymienić akcent, zamiłowanie do piwa i instynkt by iść przed siebie – zrobić coś, uchwycić, spróbować. Przede wszystkim spróbować. „Wszystko bym wziął do buzi. Nawet spróbowałem wód płodowych po mojej córeczce, kiedy się urodziła. Lubię wszystkiego posmakować” przyznaje Holloway. Chwileczkę, co takiego? „Wyglądała jak roladka, musiałem sprawdzić co to jest” wyjaśnia aktor i obrazowo wkłada palce do buzi. „Tak się robi. W ten sposób wiemy, co jest fajne a co nie”. Taki instynkt może łatwo władować kogoś w kłopoty, zwłaszcza jeśli ten ktoś jest posiadaczem łodzi na Hawajach. Oczywiście Holloway takową posiada. Przez 6 lat spędzonych na Hawajach, grał oszusta, Sawyera, w serialu, który zmienił oblicze telewizji. Taki facet jak on, czuje potrzebę łowienia ryb i zbadania swojego otoczenia. Dom Hollowaya mieści się niedaleko wietrznej cieśniny, Kaiwi Channel. To prawdziwa morska pułapka, którą Holloway musiał niejednokrotnie obejść, aby dotrzeć do najlepszego łowiska.  Aktor wiele razy się tam przeprawiał, bez względu na panujące warunki atmosferyczne. Nieraz ocean porządnie nim wstrząsnął.


„Prawie się posikałem w majtki, jeśli można tak powiedzieć” opowiada aktor, siedząc na jednej z plaż Oahu. „Pływałem w warunkach, w jakich nie powinno mnie tam być. Ten ocean dał mi niezłą nauczkę, ale jeszcze wiele musze się nauczyć. Jeśli zadziera się z naturą, ona da ci popalić. Nie wolno lekceważyć oceanu”.

Teraz spogląda na ocean z innej perspektywy. Ciężkie przeprawy na falach nauczyły go cierpliwości, oceny sytuacji i zabierania się za coś jak trzeba, zamiast iść na żywioł.  Holloway ma 40 lat. Od czasu kiedy zaczął prace przy LOST, w jego życiu pojawiła się żona i dziecko, a one potrzebują go ponad powierzchnią wody. Teraz jest ostrożniejszy i dobrze się z tym czuje. Aktor czeka na zakończenie serialu. Chce zostawić za sobą dwa uparte żywioły, ocean i Sawyera, i pozwolić aby zlały się w jedną całość. Holloway zaczerpnął wszystkiego, co tylko mógł ze swoich doświadczeń  na wyspie. Teraz ma inne plany. Już sprzedał łódź.

Każdy facet, który kończy jakąś pracę, zna to uczucie. Oczywiście, można się wypromować, zagrać popularnego bohatera, w konkretnych warunkach, w momencie, w którym wszystko się udaje. Ale czy można to powtórzyć?  Wielu przedsiębiorców wznosi i sprzedaje wielkie firmy, a potem ich następne projekty okazują się niewypałami. Przykładem jest ten cały facet od Hotmaila. Wówczas zapada decyzja -robimy to, co wcześniej, bo nie wiąże się to z dużym ryzykiem. Możemy też przerzucić się na coś nowego i powiedzieć pracodawcy, że robiliśmy już jedno, teraz chcemy robić drugie. Ta druga opcja jest trudniejsza, niż się wydaje.  „W naturze mężczyzn jest ochraniać i zapewniać byt. Jak znajdziemy już coś odpowiedniego i autentycznego, to ciężko to porzucić” twierdzi Holloway. I ma racje – jeśli próbujemy czegoś nowego, to rezygnujemy ze stabilizacji.

Takie podejście jest czymś nowym dla Hollowaya, który dopiero teraz znalazł coś odpowiedniego i autentycznego. Długo zanim praca w LOST sprawiła, że stał się obiektem marzeń kobiet na całym świecie, aktor nie mógł wybrzydzać w rolach, tylko chwytać się każdej okazji. Był modelem, przewijał się w teledyskach, a jego pierwszą rolą w telewizji był facet, określony w napisach końcowych jako „przystojniak”. A LOST? W scenariuszu, po tropikalnej wyspie biegał niedźwiedź polarny i potwór zrobiony z dymu. Holloway zastanawiał się, jak długo ten serial utrzyma się na antenie. Aktor czuł się tak niepewnie, że przez wiele lat nie mógł oświadczyć się swojej dziewczynie, Yessice. Nie chciał aby odczuwała skutki jego niestabilnej kariery zawodowej. Ale to nie oznacza, że nie miał planu na życie. Wręcz przeciwnie. Jeśli ktoś jest ambitny, to nie czeka z założonymi rękami. Trzeba pracować by coś osiągnąć. „Zawsze chciałem mieć żonę i dziecko, więc właśnie tak ukierunkowałem swoje życie” mówi Holloway. Oszczędzał, zaangażował się w związek i miał plany na przyszłość. Po nakręceniu pilotażowego odcinka LOST, Holloway i jego ukochana osiedlili się na Hawajach. Wtedy aktor poczuł, że jego wysiłki opłacają się na wszystkich frontach. Oświadczył się. Nastał czas by przejąć kontrolę nad swoim życiem.

Teraz znowu musi przejąć kontrolę. Dostał już wiele ofert pracy w serialach, ale odmówił. Aktor nie chce wcielić się w kolejną wersję Sawyera. Twierdzi, że Sawyer zawsze będzie mu bliski, ale tak dokładnie przestudiował tego bohatera, że mógłby być jego lekarzem pierwszego kontaktu. Jeśli Holloway nie może się uczyć, to nie może się rozwijać. A jeśli nie może się rozwijać, to jaki z niego za pożytek?

W czasie pracy przy LOST, nie miał zbyt wiele czasu by spróbować czegoś innego. Musiał odrzucić wiele ofert. Jeśli chodzi o następny projekt, Holloway chciałby dostać rolę, jakiej nikt się po nim nie spodziewa. Najlepiej w filmie, bo ma  mniej doświadczenia z takim formatem.  „Podoba mi się, że artysta może się rozwijać próbując rożnych rzeczy. Najbardziej można się rozwinąć analizując swoje słabości, kiedy trzeba od nowa spojrzeć na coś, co dotychczas dawało nam wygodę i znaleźć nowe rozwiązania. Ten proces nie jest przyjemny” twierdzi aktor.

Skąd wiedzieć, jakie rozwiązanie jest najlepsze?  „To trudne pytanie, i każdy sam sobie powinien na nie odpowiedzieć” powiedział Holloway. Za odpowiedziami trzeba się rozglądać. Trzeba wiedzieć kto nas potrzebuje i co możemy osiągnąć. Tak zrobił Holloway. Pomyślał: „Jestem 40-letnikm facetem. Mogę postawić na wygodę i bezpieczeństwo, albo spróbować czegoś innego. Teraz albo nigdy! Raz kozie śmierć”.  

Niektóre kurczaki oszczędzają kłopotu farmerowi i same padają. Wtedy pojawiał się mały chłopiec, Josh Holloway. „Było jak w tym skeczu Monty Pythona, ‘Przynieście swoich zdechlaków’. Miałem swój wózek, zbierałem zdechłe kurczaki i zapisywałem ile padło na danej farmie. To była jego pierwsza praca, jeszcze za czasów, kiedy jego rodzina mieszkała w przyczepie, w Georgii. „Tak więc ciężka praca nie jest mi obca”.

Kiedy ktoś odnosi sukces, dostrzegamy tylko jego wzloty. Prawda jest taka, że ten ktoś, jak każdy inny, najpierw musiał przejść swoje koszmarki, np. zbieranie zdechłych kurczaków. Szkoda że częściej nie widzimy takich obrazków. Uświadomiłoby nam to, że na wszystko trzeba ciężko zapracować.

Holoway jest sprawnym facetem – inaczej nie zrobiłby takiej kariery. Ale aby być w formie, przede wszystkim trzeba potrudzić się trochę z prawidłowym odżywianiem. Aktor uwielbia świeżo złowione ryby, bo mają wiele protein i łatwo je usmażyć.  „Zawsze chciałem sprawnie łowić i sprawnie zabijać ryby. Na początku szło mi beznadziejnie, ale z czasem można się tego nauczyć”. Holloway podnosi ciężary i dba o serce. Nudzi go bieganie i rower, więc ćwiczy po swojemu żeby nie strącić motywacji. Ostatnio surfuje i trenuje rożne sztuki walki. Przez to nabawił się wielu blizn i siniaków, ale na dłuższą metę, więcej szkód wyrządza bezczynne przesiadywanie na kanapie.

A jednak, pomimo całej jego pewności siebie i zapału,  jest pewna podstawowa rzecz, którą musicie wiedzieć o Joshu Holloway’u -  on z natury nie jest ryzykantem. Sam wyrobił w sobie tę cechę. „To jest najtrudniejsze, bo ja uwielbiam wygodę. Myślę, że mentalnie jestem 70-letnim dziadkiem z wędką w jednej ręce, i z piwkiem w drugiej” przyznaje. „Ale to nie jest zbyt kreatywne. Nie twierdzę, że wygoda jest czymś złym, ale trzeba się rozwijać”. Dlatego Holloway pracuje nad sobą. Trenuje i podejmuje wyzwania – praca, ocean i wszystkie straszne rzeczy, których chce spróbować. Robi to, ponieważ wie, że instynkt każe mu się wycofać. To oznacza, że każdy facet może być takim Hollowayem. On po prostu wie, jaka czeka nagroda za pracę nad sobą. Kiedy już będzie miał 70 lat, może wtedy stać się tym dziadkiem w wędką i piwem. „I będę nim!” przyznaje. „Nie będzie ze mną problemu. Czy wtedy znalazłbym się na okładce Men’s Health? Chętnie pokażę wam swój brzuch Buddy, bo na pewno, do tego czasu, taki sobie wyrobię”.

Oryginalny tekst: Jason Feifer dla „Men’s Health”
Tłumaczenie: maelstrom

Musisz być zalogowany aby komentować newsy.

LOST: REWATCH

środa 08/09/2010,
2x17: "Lockdown"
rewatch_217
Gdy bunkier zdaje się "ożywać", Locke zmuszony jest poszukać pomocy u niezwykłego sprzymierzeńca. W tym czasie Ana Lucia, Sayid i Charlie ruszają do dżungli, by odkryć prawdę o Henrym.
ZAPRASZAMY DO DYSKUSJI I OCENIANIA ODCINKA !

Co, gdzie kiedy?

TVN: czwartek 09/09/2010,
Fringe 2x01 "A New Day in The Old Town"
tvn_fringe2
NBC: poniedziałek 20/09/2010,
The Event 1x01: I Haven’t Told You Everything
nbc_theevent
FOX: czwartek 23/09/2010,
Fringe 3x01 "Olivia"
fox_fringe3
ABC: wtorek 01/02/2011,
V Sezon 2 [ Emisja styczeń/luty]
abc_v

Zaloguj się