
W rozwinięciu można przeczytać ciekawy artykuł przeprowadzony z Michaelem Emersonem, znanym fanom Lost jako Benjamin Linus. Aktor opowiada o odczuciach wobec finału, epilogu i swoich dalszych planach.
Czy jesteś usatysfakcjonowany losem, który kierował Linusem przez cały serial ?- Owszem, jak najbardziej uwielbiałem niepewny los mojej postaci, szczególnie jestem zadowolony z zwieńczenia tego w "The End". Ustatysfakcjonowało mnie to bardziej niż mogłem sobie wyobrażać, nie mam nic do zarzucenia jego przygodom. Oczywiście zdarzały się ślepe zaułki, co było zdaje się wręcz prowokacyjne. Zajwsze byłem ciekaw relacji z dzieciństwa pomiędzy Benem a Annie.
Jakie były Twoje ulubione momenty w ostatnim sezonie ?- Najbardziej chyba lubiałem rolę Bena jako nauczyciela. Miałem szansę wykazać się, gdyż grałem go ukazanego z całkiem innej strony, była to wręcz inna postać
Czy byłeś zadowolony, że mogłeś dać fanom kilka innych odpowiedzi poprzez granie w "The New Man in Charge" ?- Jasne, uwżam że epilog jest bardzo fajnym dodatkiem do całego serialu. Dobrze jest poznać parę innych praktycznych i jasnych odpowiedzi, szczególnie po finale, który był raczej nastawiony na duchowe i filozoficzne aspekty.
Jakie były Twoje odczucia co do serialu, gdy miałeś grać początkowo epizodyczną postać w drugim sezonie ?- Cóż, cały czas byłem przekonany iż jest to malutka rola epizodyczna, które odgrywałem przez długi czas w wielu produkcjach. Mimo to cieszę się że nie wiedziałem, w co odwróci się moja postać, bo byłbym strasznie stremowany.
Czy masz jakiś swój ulubiony odcinek ?- Mam parę epizodów, które są moimi ulubionymi w różnych kategoriach, lecz odcinkiem który zawierał w sobie wiele pozytywnych aspektów, które lubiałem przez całe lata grania był odcinek "Every man for Himself", a dokładnie scena, w której ja (Ben) i Josh Holloway (Sawyer) wspinaliśmy się na pewien szczyt, cytując Johna Steinbacka (Of Mice and People; Myszy i ludzie), by zaraz zobaczyć piękny widok na Wyspę.
Odbierasz postać Bena jako bohatera, czy jako czarny charakter ?- Myślę ze na tym polega kwintesencja mojej postaci- to, że nigdy nie wiesz, co Ben wymyśli, po jakiej stronie się wstawi- dobra czy zła ? Myślę że to dzięki umiejętnością Twórców, gdyż widzowie nigdy nie byli pewni co do posunięć Bena, nawet do samiutkiego końca.
Czy według Ciebie Ben "ruszy przed siebie", tam, "po drugiej stronie" i czy spotka się ze swoimi partnerami przygód na Wyspie?- Moim zdaniem Ben, jak każdy inny człowiek kwalifikuje się tak samo jak Ci którzy przeszli "dalej", lecz jest on jednym z tych, którym zajmuje to trochę więcej czasu
Czy kusiło Cię zagranie jak prawdziwy Ben w scenach z flashsideway'sów ?- To by było bez sensu, nikt niebrałby tego na poważnie! Moja żona zawsze powtarza "nie patrz na mnie tym benowym spojrzeniem!"
Jaki jest Twój następny krok w karierze ?- Na prawdę nie mam nic zaplanowanego. Na razie jestem uziemiony, mimo to wciąż szukam jakichś porządnych roli do obsady.
Czy obawiasz się, że być może już zawsze będziesz związany z Lost oraz z Benem ?- Jest to mój aktorski obowiązek, by nie zostać w pułapce charakteru mojej ostatniej postaci na zawsze. Teraz oglądam się za zmianą tempa, jakie narzucał mi Ben.
Czy istnieją jakieś szanse na pojawienie się Ciebie u boku swojej małżonki, Carrie Preston w serialu "True Blood" ?- Czas moich wakacji po zakończeniu Lost nie mogą trwać zbyt długo, więc w pewnym momencie będę musiał przyjąć jakąś rolę czy mi się to poboba czy nie! Będę zaszczycony móc być częścią True Blood, nieważne jak dużą, czy może jak małą. Podziwiam Alan'a Ball'a, a garderobę mogę dzielić z moją żoną!
Jakie są Twoje ogólne odczucia po zakończeniu całego Lost ?- Wciąż próbuję zaapsorbować cały serial, całą tą przygodę, którą przeżyłem jako aktor i nie oczekuję, że spotka mnie jeszcze kiedyś podobna. Sposób, w jaki zdobyłem rolę był niemalże przypadkowy, więc wciąż przypomina mi to, że nigdy nie wiadomo gdzie twoja rola cię może zaprowadzić. Zachowam te wszystkie doświadczenia i nauki na zawsze, nawet jak Lost zostawię daleko za moimi plecami.
Musisz być zalogowany aby komentować newsy.