
Grana przez: Cynthia Watros
Zawód: Psycholog
Miejsce Zamieszkania: Newport Beach, California, USA
Wiek: 37 (urodzony: 1967)
Pierwsze wystąpienie: 1x01 "Pilot, Part 1"
Ostatnie wystąpienie: 6x17/18: "The End"
02x07 "The Others 48 Days"
Przed katastrofą:
O Elizabeth przed katastrofą bardo mało wiemy, gdyż nie miała żadnych osobistych retrospekcji. Możemy jedynie “ułożyć” jej historię z kawałków, które można dostrzec w retrospekcjach innych bohaterów. Otóż Libby miała trzech mężów, z czego ostatni, Dawid, zmarł. Przed śmiercią podarował jej łódź, którą nazwał jej imieniem: Elizabeth. Po śmierci męża Libby nie miała co zrobić z łodzią i oddała ją przypadkowemu mężczyźnie w kawiarni, który urzekł ją swoją historią. Libby z zawodu była psychoterapeutką. Spędziła trochę czasu w szpitalu Santa Rosa. Przebywała w nim w tym samym czasie co Hurley i pewnie często go widziała (na pewno raz uważnie go obserwowała, co zostało pokazane w odcinku Dave), mogła go jednak nie rozpoznać na Wyspie, zważywszy na odurzające leki podawane w szpitalach- co za tym idzie, mogła mieć niewyraźne wspomnienia z tego okresu.
Na Wyspie:
Libby tuż po katastrofie pomagała rannym rozbitkom jak mogła. Niestety, nie udało jej się uratować większości. Później jak wszyscy rozbitkowie z ogona samolotu była przerażona sytuacją, w jakiej się znaleźli. Inni dosłownie oblegali ich obozowisko, porywając dużą liczbę osób. Kiedy miesiąc po katastrofie po raz pierwszy spotkali się z rozbitkami z innej części samolotu, nic dziwnego, że wzięli ich za Innych. Pobili i uwięzili Jina, Michaela i Sawyera. W końcu jednak udało im się dojść do porozumienia i rozbitkowie z ogona połączyli się z grupą innych rozbitków, nie bez problemów. Podczas pobytu z resztą rozbitków Libby spotkała Hurleya. Reyes rozpoznał ją, jednak nie potrafił skojarzyć miejsca ich spotkania. Elizabeth odparła: “Nadepnąłeś mi na nogę w samolocie”, jednak wiadomo, że znał ją ze szpitala. Hugo wkrótce zaczął flirtować z Libby, a dziewczyna nie broniła się. Zaprzyjaźnili się, a w efekcie zakochali. Byli razem zaledwie trzy dni, aż do pewnego dramatycznego wydarzenia... Hugo miał zaprosić Libby na piknik. Niestety kiedy dotarli na miejsce, okazało się, że zapomniał kocy i czegokolwiek do picia. Elizabeth zaproponowała, że ona pójdzie po koce do Łabędzia, a Hugo skombinuje wino. Hurley zgodził się i Libby podążyła do bunkra. Wzięła koce, jednak przed wyjściem zauważyła (usłyszała?) zamieszanie w części mieszkalnej. Skierowała swe kroki właśnie tam i ujrzała... Jak Michael stoi z pistoletem wymierzonym w stronę martwej Any-Lucii. Krzyknęła “Michael?!” i wtedy zaskoczony Dawson oddał dwa strzały w jej stronę. Trafił w brzuch, jednak koce zamortyzowały strzały i Libby nie umarła od razu. Długo ratował ją Jack, podawał jej heroinę, jednak to nic nie dało. Elizabeth wkrótce umarła, a jej ostatnie słowa brzmiały:”Michael...”. Nikt jednak wtedy nie domyślał się, że to on jest prawdziwym zabójcą - wszystkie podejrzenia spadły na Innych.
Musisz być zalogowany aby komentować newsy.